Trump o Polsce. Zaskakujące słowa o “człowieku, który był prezydentem”
– Poparłem go i wygrał – przypomniał po raz kolejny Trump, mając na myśli wsparcie jakiego udzielił w kampanii prezydenckiej Karolowi Nawrockiemu.

Dodał, że wiele osób, które popiera poza Stanami Zjednoczonymi, wygrywa wybory. Przypomniał poparcie dla Abelardo de la Espriella, który wygrał właśnie wybory prezydenckie w Kolumbii.
– Tak samo jak w Polsce. Był numerem 10. Poparłem go. Nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem. Poparłem go. On był wojownikiem, wielkim wojownikiem. Zaczynał od 10. miejsca i on wygrał. I mówią, że to była największa sensacja w Europie od 50 lat w najważniejszych wyborach. I wiecie co? Będzie wielkim prezydentem Polski – podkreślił Trump.
Prezydent Stanów Zjednoczonych pomylił się, przypominając wybory prezydenckie w Polsce. Rzeczywiście poparł w nich Karola Nawrockiego, który ostatecznie wygrał. Sondaże początkowo wskazywały również bardzo wysoką przewagę Rafała Trzaskowskiego. Jednak w żadnym sondażu Karol Nawrocki nie znajdował się aż na 10. miejscu.
Trump: Nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem
W wypowiedzi Trumpa zastanawiające są też słowa o tym, że nie podobał mu się “człowiek, który był prezydentem”. Gdyby miał na myśli Andrzeja Dudę byłoby to zaskakujące, gdyż polski prezydent wielokrotnie bywał w USA. Chwalił się też dobrą relacją z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Donald Trump również nigdy wcześniej nie wypowiadał się krytycznie na jego temat.
Niektórzy komentatorzy zwracają uwagę, że mogło chodzić równie dobrze o Rafała Trzaskowskiego, który w chwili wyborów był prezydentem Warszawy i najpoważniejszym konkurentem Karola Nawrockiego.
Jeszcze jedna wersja odczytania zagadkowej wypowiedzi Trumpa mówi, że słowa o prezydencie odnosiły się do poprzedniego prezydenta Kolumbii, gdyż chwilę wcześniej prezydent USA mówił o zwycięstwie popieranego przez niego kandydata w tym kraju.
Rozwiń