25 June, 2026

Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracy

Sytuacja jest konsekwencją niedopełnienia obowiązku potwierdzenia znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1. Medycy mieli czas na dostarczenie odpowiednich dokumentów do 1 maja. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej z połowy czerwca wynika, że w Polsce prawo do pracy z tego powodu straciło łącznie 441 lekarzy. Najwięcej przypadków odnotowano we Wrocławiu, gdzie uprawnienia odebrano 129 osobom.

Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracy Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracyLista nieprawidłowości w wywiadzie. Jest oświadczenie Dawida Kacprzyka

Decyzje izb lekarskich

Lekarze z Wielkopolski byli uprzednio informowani o toczących się postępowaniach za pomocą listów poleconych. Zgrzeba zaznacza, że w części spraw wpłynęły wyjaśnienia, ale medycy nie przedłożyli wymaganego certyfikatu.

Po analizie przedstawionych okoliczności, jak wyjaśniła koordynatorka WIL, Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej uznało, że wyjaśnienia te nie wykazują spełnienia ustawowego obowiązku i nie mogą stanowić podstawy do utrzymania prawa wykonywania zawodu. Dodała, że część wysłanej korespondencji wróciła do nadawcy jako nieodebrana.

Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracy

Zawieszeni lekarze pracowali w Polsce na podstawie zgód wydawanych przez ministra zdrowia w trybie uproszczonym, wprowadzonym w związku z pandemią i napływem uchodźców. Rozwiązanie to pozwalało na podjęcie zatrudnienia przez maksymalnie pięć lat bez konieczności nostryfikacji dyplomu. Wśród wielkopolskiej grupy sześć osób posiadało poszerzone prawo wykonywania zawodu w takich obszarach jak medycyna ratunkowa, anestezjologia czy chirurgia. Pozostali posiadali specjalizacje zdobyte poza Unią Europejską, jednak w Polsce nie mogły być one automatycznie uznane.

Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracyMówił o nieprawidłowościach w szpitalu. Stawił się na przesłuchaniu

Koniec uproszczonych procedur

Obecnie medycy, którzy stracili uprawnienia, muszą nostryfikować dyplom lub zdać lekarski egzamin weryfikacyjny, co stanowi znacznie dłuższą drogę do wykonywania zawodu. Jak podał portal Puls Medycyny, Ministerstwo Zdrowia planuje w najbliższym czasie całkowite odejście od warunkowego dostępu do zawodu lekarza. Zgodnie z założeniami resortu, od 2027 r. lekarze spoza Unii Europejskiej będą mogli podjąć pracę w Polsce wyłącznie po pełnej procedurze uznania kwalifikacji.

Szpitale tracą medyków. Z dnia na dzień zostali bez prawa do pracy

Utrata uprawnień przez specjalistów

Brak certyfikatów językowych to nie jedyne wyzwanie dla szpitali. Cytowany przez “Wyborczą” Paweł Dopierała, prezes Szpitala Średzkiego Serca Jezusowego, podkreśla, że problemy mają też lekarze doskonale władający językiem polskim, którym kończą się czasowe pozwolenia na wykonywanie zawodu specjalisty.

Aby móc pracować na ogólnych zasadach, medycy ci muszą przejść szkolenia uzupełniające trwające od półtora roku do dwóch lat. W tym okresie są traktowani jak osoby świeżo po studiach, co oznacza, że mogą pracować jedynie w podstawowej opiece zdrowotnej, opiece świąteczno-weekendowej lub w charakterze asystentów. Prezes szpitala w Środzie Wielkopolskiej wskazuje na przykłady doświadczonego radiologa oraz anestezjolożki, którzy z powodu wygasających pozwoleń nie mogą już wykonywać dotychczasowych obowiązków na swoich oddziałach.

– Skoro wcześniej ci ludzie legalnie udzielali świadczeń specjalistycznych, dlaczego teraz nie pozwala się im na to, nawet pod nadzorem? – zastanawia się Dopierała.

Podobne artykuły