04 July, 2026

“SAFE 0 proc.” od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

– Program SAFE doskonale idzie w wersji pierwotnej, zaprogramowanej przez polski rząd, przyjętej przez polską prezydencję i Radę Unii Europejskiej i myślę, że nie ma potrzeby przygotowania kolejnego projektu w tym zakresie, bo ten jest realizowany w sposób wzorowy – odpowiedział na pytanie Adam Szłapka.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

Jednak ustawa nie będzie zatrzymana

Wypowiedź rzecznika rządu wywołała popłoch w PSL. W końcu to sam Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Wirtualną Polską w maju br. stwierdził, że trwają rozmowy o tym, by projekt PSL stał się projektem całego rządu, choć po wprowadzeniu w nim pewnych poprawek. Ogłoszenie, ustami rzecznika rządu, że nic z tego nie będzie, mogło być źle odebrane przez bliskiego koalicjanta KO. Nasz rozmówca z PSL potwierdza, że niedługo po konferencji Adama Szłapki w sprawie interweniował sam Kosiniak-Kamysz.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomyliłSAFE 0 proc. czy 0 złotych? Wyjaśniamy, jak ma działać pomysł Glapińskiego i Nawrockiego

– Nic się w tej sprawie nie zmieniło, rzecznik Szłapka się pomylił – przekonuje rozmówca z PSL.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

W Kancelarii Premiera również słyszymy, że rzecznik się zagalopował. – Powiedział, co mu się wydawało na tamten moment – stwierdza jeden z rozmówców.

Jak ustaliliśmy, ludowcy zamierzają teraz jeszcze mocniej naciskać, by ich projekt ustawy stanął na rządzie. – Mamy w tej chwili trzymanie na Glapińskiego, bo ma nieobsadzony zarząd, a na jesieni grozi mu paraliż decyzyjny w związku z końcem kadencji kolejnego członka (Adama Lipińskiego – red.). Jeśli przyjmiemy ustawę, będzie można wrócić do rozmów o uzupełnieniu składu zarządu NBP wspólnie z prezesem NBP i prezydentem oraz o wypracowaniu zysku przez NBP za 2026 r., który moglibyśmy wykorzystać w wyborczym 2027 r. Bo jeśli my nie sięgniemy po te pieniądze, to zrobią to nasi następcy – tłumaczy polityk PSL.

Projekt ustawy o “SAFE 0 proc.”, zgłoszony przez ludowców, to kontrpropozycja do ustawy zgłoszonej przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Zakładała ona możliwość przeprowadzenia przez bank centralny rynkowych operacji na zgromadzonych rezerwach złota, dzięki czemu NBP mógłby wypłacić rządowi zysk, który z kolei miałby trafić na potrzeby zbrojeniowe. Zdaniem autorów koncepcji miała to być “darmowa” alternatywa dla unijnego SAFE, który – mimo prezydenckiego weta – rządzący i tak wdrażają.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

Rzecz w tym, że rząd nie dowierzał tej koncepcji, a także dopatrywał się nieuprawnionej próby poszerzenia kompetencji prezydenta. O przeznaczeniu środków decydować miałaby bowiem specjalna komisja, w której większość decyzyjną mieliby ludzie prezydenta.

Dlatego rządzący z jednej strony poszli w SAFE unijny, a z drugiej – ludowcy przygotowali swój projekt “SAFE 0 proc.”, w którym wybili zęby wspomnianej komisji oraz sprecyzowali, że wpłata do budżetu państwa z zysku NBP za lata 2026-2035 nie może być mniejsza niż 9/10 rocznego zysku NBP za dany rok kalendarzowy. Pozostałe 5 proc. rocznego zysku ma być przeznaczane na fundusz rezerwowy (zgodnie z ustawą o NBP), a kolejne 5 proc. pozostawiono “do zadysponowania przez właściwe organy NBP”.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomyliłRiposta z Pałacu. Tak rzecznik prezydenta odpowiada Tuskowi "SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

Rynek podkopuje pomysł

Na razie pomysł w sprawie operacji na rezerwach NBP zostaje w szufladzie, po pierwsze z powodów politycznych, po drugie zmieniła się koniunktura rynkowa. – Złoto straciło na wartości 20 proc. – zauważa nasz rozmówca z KO. Na początku marca cena kruszcu przebijała 5 tys. dolarów za uncję, tymczasem obecnie spadła do blisko 4 tysięcy. Więc o szacunkach rzędu 190 mld zł zysku na operacji dziś trudno mówić, choć nadal mogłyby być znaczne, bo spora część złota była kupowana w pierwszej połowie dekady, kiedy cena na kruszec była znacznie niższa. Po drugie, NBP cały czas kupuje złoto i zwiększa rezerwy. Np. w maju z 41 ton kruszcu kupionego przez banki centralne blisko połowę – 18 ton – kupił polski bank.

Sama ustawa jest traktowana przez autorów jako sprawdzian intencji Karola Nawrockiego, ale także Adama Glapińskiego.

– Chcemy wytrącić prezydentowi argument, że bierzemy pieniądze z UE z krytykowanego przez niego SAFE, a nie chcemy się schylić po te, które można pozyskać od NBP – mówi jeden z ludowców.

"SAFE 0 proc." od PSL do kosza? Rzecznik rządu się pomylił

Na razie NBP odnotował za 2025 r. stratę, więc nie będzie wpłaty do budżetu. To efekt zmiany wartości rezerw walutowych i umocnienia złotego, co jest podstawą do obliczenia zysku lub straty, natomiast zmiana wartości złota nie jest wliczana do bilansu banku. Żeby zrealizować zysk na złocie, bank centralny musiałby kruszec sprzedać i wtedy różnica między kursem kupna i sprzedaży może zostać zapisana jako zysk. Tyle że jednocześnie prezes NBP deklaruje cały czas, że zamierza zakupy złota zwiększać.

Podobne artykuły