“Świętokradczy krok”. Ambasada Rosji uderza w Polskę
Szczeciński oddział IPN podkreśla, że jest to “praktyczna realizacja ustawy” z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.
Rosyjscy dyplomaci pracujący w Polsce najwyraźniej uważają inaczej. “Ten kolejny świętokradczy krok władz Polski stanowi bezpośrednie rażące naruszenie postanowień Umowy między Rządem Federacji Rosyjskiej a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22 lutego 1994 r.” – napisano w wydanym komunikacie.
“Nielegalne demontaże pomników są jawną próbą fałszowania historii, wymazania ze świadomości narodu polskiego pamięci o bohaterstwie żołnierzy radzieckich” – stwierdzono.
Rosyjska ambasada zapowiedziała “niezwłoczne” skierowanie do polskich władz protestu w tej sprawie.
Przeczytaj też: Rosjanie są sparaliżowani. Pokazujemy, czym Ukraińcy wywołują popłoch
Spór o radzieckie pomniki w Polsce
Polsko-rosyjska umowa o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z 22 lutego 1994 r. rzeczywiście zobowiązuje obie strony do ochrony i zachowania miejsc pochówku oraz upamiętnień związanych z ofiarami wojen i represji.

Spór dotyczy jednak interpretacji jej zakresu. Rosja uważa, że obejmuje ona również pomniki Armii Czerwonej znajdujące się w przestrzeni publicznej, natomiast Polska wskazuje, że umowa odnosi się przede wszystkim do grobów i miejsc pochówku, a nie do wszystkich monumentów powstałych w okresie PRL, które miały także wymiar polityczny i propagandowy.