Nawrocki ułaskawił trzy osoby. Media wskazują na Adama Borowskiego
Mówiąc o motywach ułaskawienia, prezydencki minister wskazał na względy humanitarne, w tym podeszły wiek skazanego oraz pogarszający się w związku z tym stan zdrowia, ustabilizowany tryb życia, zasady sprawiedliwości oraz racjonalności, incydentalny charakter czynu, a także ponadprzeciętne zasługi m.in. na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.
Jak wskazywała Polska Agencja Prasowa, ułaskawienie to mogło dotyczyć Adama Borowskiego, działacza opozycji demokratycznej, który został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha. Borowski został odznaczony w 2006 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Borowski: Oczywiście czuję radość
Po decyzji Nawrockiego Borowski zabrał głos w rozmowie z prawicową telewizją wPolsce24. – Ja oczywiście czuję radość, bo więzienie nie jest przyjemną rzeczą, troszkę się nasiedziałem, to wiem. Natomiast to jest dla mnie też zaskoczenie, bo przygotowywałem się do tego, że pójdę na rozprawę sądową szóstego z tobołkiem, ze szczoteczką do zębów, z bielizną, gotowy na odsiedzenie – oświadczył Borowski.
Jak dodał, “może tylko podziękować panu prezydentowi za decyzję”. – To jest jego decyzja, uznał, że moja dotychczasowa praca dla mojej ojczyzny jest wiele warta i uznał, że nie powinienem iść do więzienia – stwierdził.
W ostatnich dniach o Borowskim było głośno z racji tego, że został on zgłoszony przez PiS jako kandydat na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Ostatecznie Sejm powołał na to stanowisko mec. Sylwię Gregorczyk-Abram – głos na nią oddało 233 posłów, a Adam Borowski uzyskał 177 głosów. Później także Senat wyraził zgodę na powołanie adw. Sylwii Gregorczyk-Abram na Rzecznika Praw Obywatelskich, która po pięciu latach zastąpiła na tym stanowisku prof. Marcina Wiącka.
Drugą z ułaskawionych osób jest Piotr Pytel, który został skazany za zabójstwo w Monachium. W 2010 r. do zbrodni przyznała się jednak inna osoba. Jego ułaskawienie potwierdził adwokat Paweł Matyja w rozmowie z TVN24.
Ostatnią osobą w tym gronie jest Piotr “Staruch” Staruchowicz, prowadzący doping Legii Warszawa. Został on skazany z art. 54. ust 2 pkt 2 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (przebywanie w czasie trwania masowej imprezy sportowej w miejscu innym niż wskazany na bilecie wstępu). O jego ułaskawieniu poinformował adwokat Krzysztof A. Wąsowski na platformie X.