Jest reakcja po serii ataków. Mocne słowa z Pałacu Prezydenckiego
Podkreślił, że prezydent oczekuje twardej reakcji wobec sprawców agresji, bez względu na ich narodowość. – Pan prezydent przede wszystkim jest przeciwnikiem jakichkolwiek form przemocy, których doświadczamy na polskich ulicach. Nieważne, kto tej przemocy się dopuszcza, czy to są Polacy, czy obcokrajowcy. Wszyscy ci, którzy dopuszczają się jakiejkolwiek agresji słownej czy przemocy fizycznej, powinni ponieść surową karę – podkreślił Leśkiewicz. Dodał, że za bezpieczeństwo odpowiada rząd.

Kto ma reagować na przemoc wobec obcokrajowców w Polsce?
Rzecznik odniósł się także do sobotniego ataku nożownika we Wrocławiu, w którym ranna została 30-letnia Polka. Wrocławska prokuratura postawiła zarzut usiłowania zabójstwa 18-letniemu obywatelowi Ukrainy, ujętemu tuż po zdarzeniu przez policję.
Pytany, czy w takich przypadkach sprawców należy karać na miejscu czy deportować, Leśkiewicz wskazał na kompetencje rządu i niezależnego wymiaru sprawiedliwości. – Wszystkie decyzje są w rękach rządzących, a więc ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości, którzy w tych sprawach powinni podejmować konsekwentne decyzje. (…) To od nich zależy, ale także od przede wszystkim od niezależnego i niezawisłego wymiaru sprawiedliwości, jakie konsekwencje będą podejmowane wobec wszystkich obcokrajowców. Tu nie ma znaczenia, czy jest to Ukrainiec, czy jakikolwiek inny obcokrajowiec, który dopuszcza się przestępstwa na obywatelu polskim – powiedział.

“Premier Donald Tusk wykorzystuje każdą sytuację”
Rzecznik prezydenta odniósł się również do sytuacji z początku lipca w Bielsku-Białej, gdzie pochodzące z Ukrainy jedenastolatki zostały werbalnie zaatakowane w autobusie miejskim przez 54-letniego mężczyznę.
Leśkiewicz komentował też zarzut, że premier Donald Tusk obwiniał prezydenta o tworzenie atmosfery sprzyjającej takim zdarzeniom. – Pan premier Donald Tusk wykorzystuje każdą sytuację do tego, aby atakować pana prezydenta. My się już do tego przyzwyczailiśmy, że stosuje taką bardzo pokrętną retorykę i manipuluje – powiedział. Dodał, że prezydent nie zgadza się na gloryfikowanie zbrodniarzy, a jednocześnie nie zmienia stanowiska w sprawie pomocy Ukrainie walczącej z Rosją.