Ułaskawienie w głośnej sprawie. Nawrocki podjął decyzję
Piotr Pytel w 2006 r. został skazany przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo. Jednak postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Polsce wykazało, że to nie on popełnił tę zbrodnię. W 2010 r. przyznał się do niej inny mężczyzna.
Jak wynika z akt sprawy i co potwierdza Piotr Pytel – znał sprawcę. Razem z Tomaszem W. – którego znał pod fałszywym nazwiskiem – planowali okraść kobietę, dlatego zawiózł go pod mieszkanie, a sam czekał na przystanku autobusowym. O zabójstwie, jak utrzymuje, dowiedział się następnego dnia z radia.

Sąd, wydając wyrok dożywotniego pozbawienia wolności, oparł się m.in. na zeznaniach świadka. Był to obywatel Nigerii, któremu groziła deportacja i kara śmierci. Mężczyzna w tym samym czasie co Piotr Pytel przebywał w areszcie śledczym.
Pytel kilkukrotnie starał się o ułaskawienie – mimo pozytywnych opinii sądów – do tej pory bezskutecznie.
Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Prezydencki minister Mateusz Kotecki przekazał w poniedziałek, że łącznie Nawrocki ułaskawił tego dnia trzy osoby. Personaliów jednak nie podał.
Zastosowanie prawa łaski nie oznacza zakwestionowania wyroku ani uznania osoby skazanej za niewinną. Prezydent może darować lub złagodzić karę, uchylić środek karny albo zarządzić wcześniejsze zatarcie skazania, a decyzję podejmuje samodzielnie i nie podlega ona kontroli innych organów.
Prośbę o ułaskawienie może złożyć m.in. osoba skazana, jej obrońca oraz najbliżsi, a postępowanie może wszcząć też Prokurator Generalny albo sam prezydent; w zwykłym trybie prośba trafia do sądu, który wydał wyrok i sporządza opinię. Zaznaczono również, że prawa łaski nie stosuje się wobec osób skazanych przez Trybunał Stanu.