Śmierć 12-latki w wypadku samochodowym. Prokuratura bada sprawę
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński poinformował w poniedziałek, że mężczyzna, który przeżył, był trzeźwy w chwili zdarzenia. Funkcjonariusze nie stwierdzili również obecności środków odurzających czy substancji psychotropowych u kierującego autem. Po tym, jak otrzymał zgodę lekarzy, został on przesłuchany jako świadek. Na obecnym etapie śledczy nie ujawniają, jakich udzielił wyjaśnień.

Jak przebiega śledztwo po wypadku?
Przesłuchiwani są także inni świadkowie – osoby, które wezwały służby ratunkowe oraz kierowcy przejeżdżający trasą tuż po wypadku. Jak przekazał prok. Duszyński, przeprowadzenie śledztwa prokuratura powierzyła Komendzie Powiatowej Policji w Sztumie.
W celu ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia prokuratura zamierza skorzystać z opinii biegłych z różnych dziedzin – poinformowali przedstawiciele śledztwa. Będą to ekspertyzy z zakresu medycyny sądowej, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz oceny stanu technicznego pojazdu. Dochodzenie pozostaje w toku, a liczba przesłuchiwanych świadków ma się powiększyć.

Jakie są ustalenia dotyczące przyczyn wypadku?
Sekcje zwłok ofiar planowane są na 8 lipca. Ze wstępnych analiz wynika, że auto prowadzone przez mężczyznę z nieustalonych jeszcze przyczyn wypadło z trasy, wpadło do rowu, uderzyło w przepust i kilkakrotnie dachowało.W chwili wypadku jezdnia była mokra i śliska.
Dodatkowo po zderzeniu z samochodu wydobył się płomień. Obecni na miejscu świadkowie zareagowali natychmiast i samodzielnie ugasili ogień, zanim przybyły służby ratunkowe.

