“To nie jest dobra decyzja”. Leśkiewicz o odtajnieniu donacji dla Ukrainy
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz skomentował sprawę w poniedziałek na antenie Polsat News. – To nie jest dobra decyzja. To są informacje niejawne, nie powinny być ujawniane opinii publicznej – ocenił.
Leśkiewicz zaznaczył, że w Kancelarii Prezydenta nikt nie mówił o odtajnianiu informacji dotyczących całej donacji, skali donacji ani listy wszystkich elementów uzbrojenia przekazywanych Ukrainie. W jego ocenie publikacja takich danych może zwiększać ryzyko w obszarze bezpieczeństwa.

– Na Ukrainie toczy się wojna z Federacją Rosyjską, wywiad rosyjski działa. (…) Nie ułatwiajmy im działalności, ujawniając informacje, które dotąd byłoby trudno pozyskać z tzw. otwartych źródeł z mediów – podkreślił.
Zdaniem Leśkiewicza temat ten jest tematem zastępczym. – Pan minister Kosiniak-Kamysz, a tak naprawdę premier Donald Tusk, widząc, co się dzieje w koalicji, widząc kolejne afery, które są ujawniane przez dziennikarzy, postanowili wykorzystać moment i próbować zaślepić ten temat takim zastępczym zagadnieniem, tematem zastępczym, związanym z donacjami dla Ukrainy i to jest tylko po to robione – powiedział.
Pociski Patriot PAC-3 dla Ukrainy? Co napisali Bosak i Błaszczak
Wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji Krzysztof Bosak napisał w sobotę na X, że “w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot”. Podkreślił, że “były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej” oraz że pociski te są jedynymi na wyposażeniu polskiej armii, którymi zwalczać można rosyjskie rakiety Iskander.

Do tych doniesień odniósł się w niedzielę na X szef klubu parlamentarnego PiS i były szef MON Mariusz Błaszczak. “Jeżeli potwierdzą się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień” – napisał. Podkreślał też: “To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba przed rakietami balistycznymi i innymi zaawansowanymi zagrożeniami. (…) Milczenie rządu w tak poważnej sprawie jest niezrozumiałe”.
Co powiedział Marcin Przydacz o przekazaniu rakiet Patriot?
O sprawę pytano w niedzielę w Polsat News szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza. “według jego informacji (…) niestety to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot” – powiedział. Dodał również: “Według moich informacji jest jeszcze tak, że (polski rząd) odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach”.

Kosiniak-Kamysz, informując o odtajnieniu donacji, zaznaczał, że o każdej donacji informowany jest prezydent: obecnie Karol Nawrocki, a wcześniej Andrzej Duda. Szef MON przekazał również, że polecił Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zbadanie “zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych”.
“Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków – panie Mariuszu Błaszczaku już raz pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety” – napisał Kosiniak-Kamysz. Zapewnił też, że we wszystkich działaniach “zawsze kieruje się interesem bezpieczeństwa Polek i Polaków”.
Do wypowiedzi polityków PiS odniósł się również rzecznik rządu, który napisał w niedzielę wieczorem na platformie X: “chcecie licytować się na to, kto przekazał Ukrainie więcej sprzętu? Proszę bardzo. Za rządów PiS były 44 pakiety wsparcia, za obecnego rządu – 5. Ale naprawdę nie o to dziś chodzi. Wróg jest jeden. Jest nim Rosja” – czytamy. Dodał też apel: “Nie róbcie Putinowi prezentów. Opanujcie się” – zaapelował Szłapka.