Niezwykła plaża nad Bałtykiem. Nawet w wakacje jest pusta
Dziennikarze “Faktu” wybrali się na nią, by szerzej ją opisać. Jak wskazują, już po kilku minutach marszu odsłania się szeroka plaża od strony otwartego Bałtyku. Autorki materiału były tam w słoneczny dzień, w środku sezonu turystycznego, gdy temperatura sięgała 21 st. C, i spotkały zaledwie kilku spacerowiczów. Gdy wróciły następnego dnia przy zachmurzonym niebie, nie było tam nikogo.

Ten fragment wybrzeża mocno różni się od zatłoczonych miejsc w pobliskiej Juracie. Nie słychać tam restauracyjnego gwaru ani typowych plażowych atrakcji. Zamiast tego są szum fal, wysokie wydmy i spokojne otoczenie, choć od tętniącego życiem kurortu dzieli go tylko krótki dystans.

Miejsce leży w okolicy rezerwatu przyrody Helskie Wydmy, zaliczanego do najcenniejszych przyrodniczo obszarów Półwyspu Helskiego. Ukrycie plaży wśród lasu i wydm oraz brak dojazdu samochodem sprawiają, że wciąż pozostaje ona mniej znana wielu turystom nad Bałtykiem.