09 August, 2026

Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w koc

Zanim na miejsce zdołały dotrzeć pierwsze zastępy straży pożarnej i karetka pogotowia, dziewczynka spadła. Na szczęście, widząc zagrożenie, świadkowie zareagowali błyskawicznie – przynieśli koc, który czterech mężczyzn napięło bezpośrednio pod miejscem, z którego wisiało dziecko.

Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w koc Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w kocDramatyczne sceny podczas wyścigu. Jest wielu poszkodowanych

Przebieg dramatycznej akcji ratunkowej potwierdził na antenie TVN24 mł. bryg. Paweł Leszczyński, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Łomży.

Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w koc
O krok od dramatu w Łomży © Facebook | Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Łomży

Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w koc

– Po dojeździe naszych zastępów okazało się, że świadkowie zdarzenia podjęli działania. Któryś ze świadków miał ze sobą koc i czterech mężczyzn rozłożyło ten koc, dzięki czemu udało się uratować dziecko, które przed naszym dojazdem już spadło z barierki – relacjonował strażak.

Przytomna dziewczynka trafiła do szpitala

Dzięki amortyzacji, dziewczynka jedynie lekko uderzyła o ziemię. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego przebadał czterolatkę. Dziecko przez cały czas było przytomne i w dobrym stanie zostało przetransportowane do szpitala na dalszą diagnostykę.

Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w kocWpadli do zbiornika przeciwpożarowego. Chłopiec w stanie krytycznym Dziecko wisiało na balkonie na 5. piętrze. Sąsiedzi złapali je w koc

Z ustaleń służb wynika, że maluch w chwili zdarzenia mógł znajdować się bez nadzoru. Matka dziewczynki pojawiła się jednak w miejscu zdarzenia. Dokładne okoliczności tej sytuacji oraz kwestię opieki nad dzieckiem wyjaśnia obecnie policja.

Podobne artykuły