Zjazd AfD w Erfurcie. Zjechały tysiące protestantów. Może być gorąco
Mimo że Weidel i Chrupalla publicznie deklarują jedność, zakulisowo trwa między nimi rywalizacja o wpływy. Uwaga obserwatorów będzie więc skupiona na tym, kto w Erfurcie uzyska większe poparcie wśród ok. 600 delegatów z całego kraju.

Jednym z kluczowych tematów zjazdu będzie migracja. Część polityków AfD używa pojęć takich jak “Passdeutsche” – “Niemcy paszportowi” – sugerując rozróżnienie między formalnym obywatelstwem a “prawdziwą” niemieckością. W partii ścierają się różne poglądy dotyczące “remigracji” (usunięcia z kraju imigrantów i osób o pochodzeniu migranckim – PAP) oraz deportacji. Mimo to część Niemców o takich korzeniach deklaruje poparcie dla AfD.
Kto organizuje kontrdemonstracje w Erfurcie?
W stolicy Turyngii spodziewanych jest w weekend nawet 50 tys. kontrdemonstrantów. Szeroki, ogólnokrajowy sojusz Resist zamierza zablokować drogi dojazdowe na kongres AfD. Składa się z organizacji lewicowych i skrajnie lewicowych, które od miesięcy mobilizowały chętnych na przyjazd do Erfurtu, a także przedstawicieli młodzieży, związków zawodowych, kościołów i grupy obywatelskiej Babcie Przeciw Prawicy. W inicjatywę zaangażowana jest przewodnicząca frakcji Lewicy w Bundestagu Heidi Reichinnek, popularna wśród młodego pokolenia na portalach społecznościowych.

Porządku w mieście strzegą tysiące policjantów, zobligowanych do zapewnienia delegatom AfD dostępu do sali kongresowej. Media obawiają się jednak, że w mieście dojdzie do wybuchu przemocy.
Lider AfD w Turyngii Bjoern Hoecke, uznawany w Niemczech za jednego z bardziej radykalnych członków partii, mówił o “warunkach przypominających wojnę domową” i podkreślał, że nie jest dobre dla “rządów ludu”, jeśli najpopularniejsze ugrupowanie w kraju musi obawiać się o bezpieczeństwo swoich członków.
Czy władze obawiają się przemocy podczas zjazdu AfD?
Szef MSW Turyngii Georg Maier apelował do demonstrantów, by nie przeszkadzali w zjeździe i nie “pomagali AfD w stawianiu się w roli ofiary”. – Jeśli rzeczywiście dojdzie do przemocy, to pomoże to AfD w kampanii – podkreślił Maier w radiu Deutschlandfunk.

Prowadząca w ogólnokrajowych sondażach AfD jest izolowana przez główne partie w kraju na poziomie federalnym oraz krajów związkowych, czego zwolennikiem jest chadecki kanclerz Friedrich Merz. Na niższym szczeblu, szczególnie na wschodzie kraju, ta “zapora ogniowa” jest jednak coraz mniej rygorystycznie przestrzegana.

6 września odbędą się wybory do landtagu Saksonii-Anhaltu, a dwa tygodnie później – w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W obu tych landach AfD jest zdecydowanym liderem sondaży i liczy we wrześniu na pierwsze w swojej historii przejęcie władzy na poziomie kraju związkowego.