Wjechał rowerem na autostradę A1. Policja łapie się za głowę
Policja łódzka przy tej okazji przypomina o przepisach, które bezwzględnie zakazują rowerzystom wjazdu na autostrady. Poruszanie się jednośladem w miejscu, gdzie samochody jadą z dużą prędkością, stanowi poważne zagrożenie – zarówno dla samego rowerzysty, jak i dla kierowców.

Seria wpadek cyklistów
Dzień wcześniej w Skierniewicach pod Łodzią policjantka wracająca po służbie natknęła się na pijanego rowerzystę. Aspirant Edyta Mądrzycka kończyła właśnie służbę, gdy na osiedlu Widok dostrzegła przewróconego rowerzystę. Zatrzymała i podeszła do mężczyzny, by sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Szybko okazało się, że przyczyną upadku był alkohol – mężczyzna miał ponad 3 promile.
Jak podkreśla łódzka policja, sytuacja ta mogła zakończyć się znacznie groźniej. Pijany rowerzysta mógł wjechać pod nadjeżdżający pojazd, potrącić pieszego lub odnieść poważne obrażenia. Alkohol pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji na drodze, a skutki takiego wypadku mogą być nieodwracalne.
Od początku 2026 r. funkcjonariusze z terenu miasta i powiatu skierniewickiego ujawnili blisko 70 rowerzystów, którzy zdecydowali się wsiąść na jednoślad po spożyciu alkoholu.