Blackout w Gruzji. Jest śledztwo w sprawie sabotażu
Pierwsza poważna awaria energetyczna dotknęła Gruzję w nocy z 24 na 25 lipca, podał Gruziński System Elektroenergetyczny. Bez prądu pozostały Tbilisi, Batumi, Kutaisi, Kobuleti, Telavi oraz szereg innych miast. Mieszkańcy różnych regionów zgłaszali też zakłócenia w działaniu sieci komórkowych, internetu oraz sygnalizacji świetlnej Przyczyna awarii nie została wówczas ustalona, a operator zapowiedział dalsze komunikaty.
Zaledwie kilka godzin później, ok. godz. 8 czasu lokalnego 25 lipca, Gruzja zmierzyła się z drugą poważną awarią sieci energetycznej. Ponownie bez prądu znalazły się Tbilisi, Batumi, Kutaisi i inne miejscowości. Skala zakłóceń była tym razem większa — w stolicy tymczasowo zamknięto metro, wstrzymano ruch pociągów, a wyłączenie stacji pomp pozbawiło części Tbilisi dostępu do wody. Mieszkańcy donosili też o problemach z internetem.
Dostawy energii zostały w pełni przywrócone po ok. dwóch godzinach, a operator zaznaczył, że przyczyny obu incydentów są wyjaśniane.