Ogień zagraża Bordeaux. Ewakuowano kolejne 8 tysięcy osób
Do tej pory w samej Żyrondzie ewakuowano łącznie 167 tys. osób, a w sąsiednim departamencie Landy – kolejne 30 tysięcy. Żywioł objął już obszar 32 700 hektarów w Żyrondzie i 3,5 tys. hektarów w Landach.
– Walka z pożarem w Żyrondzie będzie trwała długo – powiedział szef MSW Laurent Nunez w wywiadzie dla tygodnika “La Tribune Dimanche”. Wcześniej ocenił on, że obecna skala ewakuacji we Francji jest prawdopodobnie największą tego typu operacją poza okresami konfliktów zbrojnych.
Z ogniem walczy obecnie 750 strażaków, których z powietrza wspiera 18 samolotów gaśniczych oraz śmigłowce. Do akcji dołączyło także wojsko. Do skierowanej tam wcześniej 500-osobowej grupy żołnierzy przybyło na pomoc kolejnych 500. Żywioł nie pochłonął dotąd ofiar śmiertelnych, jednak 54 strażaków odniosło rany.
Przeczytaj też: Tragedia niedaleko Parady Równości w Berlinie. Auto wjechało w tłum
Ogień kieruje się w stronę Bordeaux
Dziennik “Le Parisien” podał w sobotę wieczorem, że pożar wciąż pozostaje groźny i nie został opanowany. Nie jest on już jednak uznawany za pożar konwekcyjny, czyli taki, który napędza się samoczynnie i gwałtownie zmienia kierunek.

Ogień w Żyrondzie wybuchł w środę w rejonie miejscowości Saumos. Podsycany przez wiatr, zaczął bardzo szybko rozprzestrzeniać się po terenach gęstych lasów sosnowych, docierając początkowo do miejscowości położonych na północ od zatoki Arcachon. Następnie wiatr skierował płomienie w stronę Bordeaux.
Równolegle służby walczą z pożarem w Landach, na południe od zatoki Arcachon, oraz z mniejszymi ogniskami w innym regionie w innych częściach kraju.
Rozwiń