Tragedia w Tatrach. 21-letni Polak spadł z wysokości 150 metrów
W trakcie wycofywania się ze szlaku jeden z Polaków poślizgnął się i runął w dół z wysokości 150 metrów.
Przeczytaj też: Nie żyje Józef Hulka. “Ogromna strata dla świata kultury”
Polak zginął na Słowacji. Spadł z dużej wysokości
Na miejsce wypadku natychmiast wysłano śmigłowiec ratownictwa medycznego z Popradu, który zabrał na pokład ratowników. Niestety na ratunek było już za późno. 21-latek zginął na miejscu. Jego ciało przetransportowano do Starego Smokowca.

Druga osoba biorąca udział w wyprawie nie odniosła żadnych obrażeń. W towarzystwie pracownika schroniska Chata pod Rysami Polak dotarł na pobliskie lądowisko dla helikopterów. Stamtąd śmigłowcem został przewieziony do Starego Smokowca.