“Rozkradziono pieniądze”. Kaczyński grzmi po śledztwie WP
Prezes Prawa i Sprawiedliwości uderzył bezpośrednio w działania obecnego rządu. “Rząd Tuska wiedział o tym od kilku miesięcy, a do dzisiaj nikt nie poniósł odpowiedzialności za to złodziejstwo. Czyżby sprawa miała zostać zamieciona pod dywan?” – zapytał polityk.
“Trzeba też postawić pytanie, kiedy nienależnie wypłacone pieniądze zostaną zwrócone i trafią do rzeczywiście potrzebujących” – dodał szef Prawa i Sprawiedliwości.
Afera w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego
Wpis Jarosława Kaczyńskiego to bezpośrednie pokłosie publikacji dziennikarza Wirtualnej Polski Szymona Jadczaka. Śledztwo obnażyło mechanizm przyznawania środków powodziowych przez kontrolowaną przez samorząd Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego (KARR). Wiceprezeską tej instytucji od lutego 2025 r. jest polityczka Koalicji Obywatelskiej Anna Konieczyńska.
Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że agencja przeznaczyła z programu pomocowego blisko 4,5 miliona złotych zaledwie trzem firmom z tej samej wsi. Maksymalną pożyczkę w wysokości 200 tysięcy złotych otrzymał mąż wiceprezeski Konieczyńskiej za rzekomo pęknięte płytki na balkonie. Ponad trzy miliony złotych trafiły do ich sąsiada, a ponad milion do właściciela lokalnej telewizji, która współpracuje z samorządem.

Na podstawie danych zebranych z systemów satelitarnych i rejestrów straży pożarnej wcale nie wynika, aby wspomniane nieruchomości znajdowały się pod wodą, a tym samym uległy uszkodzeniu w czasie powodzi. Najbliższa zmapowana woda znajdowała się 300 metrów dalej.
Zgodnie z informacjami przekazanymi wcześniej przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka, agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego czynności kontrolne od kwietnia bieżącego roku.
Anna Konieczyńska – boharerka afery – została zawieszona w prawach członka partii – 23 czerwca br. (już po tym, jak wysłaliśmy pytania w sprawie).
O ewentualnych nadużyciach poinformował we wtorek również sam premier Donald Tusk, zapowiadając bezwzględne wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec winnych rozkradania publicznego majątku.