Afera ujawniona przez WP. Tak Bosacki tłumaczy działania partii
– Z całą pewnością, jeśli ktoś nadużywa władzy, kradnie lub popełnia inne przestępstwa z polityków KO, będzie ukarany zgodnie z prawem – powiedział. Ale na ocenach i zapewnianiach o konsekwencjach się nie skończyło.
– Dopiero jak sprawa została ujawniona, to działania polityczne władz partii mogły zostać podjęte – zaznaczył Bosacki.

Wtedy dziennikarka Beata Lubecka dopytała: Czyli gdyby nie Wirtualna Polska nie poinformowała o sprawie, to nie byłoby takich działań?
– Gdyby służby w toku swoich działań doszły do wniosku, że doszło do popełnienia przestępstw i powiadomiłyby prokuraturę, to jestem przekonany, że wówczas nawet bez ujawnienia tej sprawy ta pani zostałaby co najmniej zawieszona – odpowiedział.
Przypomnijmy, co ustaliliśmy w poniedziałek, bo naszej głośnej publikacji. Wiceminister Michał Jaros, przewodniczący Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, przekazał Wirtualnej Polsce, że Anna Konieczyńska jest zawieszona w prawach członka partii – od 23 czerwca br. (już po tym, kiedy wysłaliśmy pytania w sprawie).