11 August, 2026

Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawą

Zbigniew Bogucki zapytany w czwartek w radiu RMF 24 jaka będzie decyzja prezydenta ws. tej nowelizacji powiedział, że nie wie tego, ale stwierdził, że nowela “oczywiście budzi emocje”. – Dawno nie widziałem ustawy, która powodowałaby takie zainteresowanie, która by powodowała taką aktywność różnych środowisk pacjenckich, ale także np. biznesu – dodał Bogucki.

Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawą Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawąJerzy Zięba w Pałacu Prezydenckim. Kto naprawdę doradza w sprawie Lex Szarlatan?

W sprawę decyzji prezydenta do nowelizacji zamieszana została pierwsza dama. Do Marty Nawrockiej trafił list Doroty Gudaniec, matki chłopca z zespołem Downa. “Piszę do Pani przede wszystkim jako kobieta do kobiety i jako matka do matki” – czytamy na wstępie.

“Przez wiele lat mojego życia uczyłam się, czym jest prawo, kiedy w grę wchodzi zdrowie i życie własnego dziecka (…). Bywały w naszym życiu chwile, w których medycyna nie dawała nam już odpowiedzi, a ja siedziałam przy jego łóżku, patrząc, jak kolejne leki nie przynoszą oczekiwanego rezultatu” – dodała kobieta.

Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawą

“Szukałam wiedzy, lekarzy, naukowców, badań i możliwości, których w Polsce jeszcze wtedy praktycznie nie było. Tak do naszego życia weszły konopie medyczne. Historia Maxa stała się później częścią historii zmian polskiego prawa dotyczącego medycznej marihuany. Początkowo walczyłam o możliwość leczenia własnego dziecka, ale bardzo szybko zrozumiałam, że nie walczę już tylko o niego. Walczę także o prawo innych rodzin do poszukiwania pomocy wtedy, kiedy standardowe rozwiązania okazują się niewystarczające” – kontynuowała

Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawąJanczura: Strach, który otwiera drzwi szarlatanerii

Jak matka dziecka walczącego o leczenie komentuje “lex szarlatan”?

Gudaniec wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na napisanie tego listu. “Nie proszę Panią o opowiedzenie się przeciwko lekarzom. Nie proszę o zgodę na oszustwo, hochsztaplerstwo ani wykorzystywanie ludzkiej rozpaczy. Proszę o coś znacznie ważniejszego: o obronę granicy pomiędzy ochroną pacjenta a odebraniem obywatelowi wolności” – czytamy.

Przejmujący apel do pierwszej damy. Matka ostrzega przed nową ustawą

Matka dziecka z zespołem Downa zwróciła uwagę, że według niej prawo, które pozornie ma chronić obywatela, może w praktyce stworzyć ogromną przewagę podmiotów posiadających największe zasoby finansowe, prawne i instytucjonalne. Kobieta obawia się pod hasłem ochrony pacjenta utworzony zostanie system, który “najsilniejszym da jeszcze większe bezpieczeństwo, a najsłabszych wypchnie z rynku”.

“Przepisy uchwalone pod hasłem walki z pseudomedycyną mogą sięgać znacznie dalej niż do osób, które rzeczywiście oszukują chorych. Budzą poważne pytania o konstytucyjną zasadę określoności prawa, wolność działalności gospodarczej, wolność wypowiedzi i edukacji, prawo obywatela do informacji, proporcjonalność sankcji oraz realne prawo do sądu i obrony” – zaznaczyła.

W Wirtualnej Polsce wielokrotnie opisywaliśmy przypadki szarlatanów. Przepisywali oni swoim pacjentom niesprawdzone lub niedziałające terapie, które pogarszały ich stan. Po naszych publikacjach Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się podjąć kroki.

Podobne artykuły