Trump wydłuża misję. Gwardia zostaje w Waszyngtonie do 2029 r.
Przedłużenie obecności wojsk do 2029 r. będzie kosztować około 1,4 mld dol., jak wynika z wyliczeń Departamentu Obrony. Raport Biura Budżetowego Kongresu szacuje koszty samego pierwszego roku operacji na około 660 mln dol.

Biały Dom stanowczo broni decyzji prezydenta. Według rzeczniczki Abigail Jackson, Trump przekształcił Waszyngton w bezpieczne schronienie dla mieszkańców i turystów.
Dane U.S. Marshals Service pokazują, że od rozpoczęcia akcji dokonano ponad 16 tysięcy aresztowań (w tym 35 podejrzanych o zabójstwa oraz 3,2 tysiąca w sprawach narkotykowych) i przejęto prawie dwa tysiące sztuk nielegalnej broni. Statystyki policyjne wskazują, że ogólna przestępczość spadła o 20 proc., a liczba zabójstw zmalała o 32 proc. (z 97 do 66 przypadków).
Protesty mieszkańców i obawy przed wyborami
W mieście trwa jednak ostra debata, na ile spadek przestępczości wynika z obecności żołnierzy, a na ile z wcześniejszych, lokalnych działań profilaktycznych. Prawnicy i działacze społeczni krytykują utrzymywanie wojska na ulicach.
– To głęboka ironia, że jesteśmy w stolicy wolnego świata, a nasz prezydent traktuje ją jak państwo policyjne – skomentował Scott Michelman z organizacji ACLU. Odchodząca burmistrz Muriel Bowser nazwała działania Białego Domu “bezprecedensową interwencją federalną”, bolesną dla miasta bez statusu stanu.

Przedłużająca się obecność uzbrojonych oddziałów budzi również obawy w kontekście zbliżających się wyborów połówkowych oraz wyborów prezydenckich w 2028 r. Aktywiści zwracają uwagę na ryzyko związane z obecnością tysięcy żołnierzy na ulicach podczas procesów politycznych, nawiązując do wydarzeń z 6 stycznia 2021 r.