28 July, 2026

“Patrioci” w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]

Ale największe wrażenie zrobiła na mnie rozmowa już po debacie, w której uczestniczyłem. Zaraz po zejściu ze sceny, po rozmowie o traumie, śmierci, o tym, co czuje matka, gdy dowiaduje się o śmierci dziecka, gdy zmierzaliśmy już w kierunku auta, minęło mnie z żoną dwóch osiłków na rowerach. – Co to za spotkanie? – zapytał jeden z nich. – Festiwal literacki – odpowiedział ktoś. – Mam nadzieję, że polski – powiedział mężczyzna. – Polsko-ukraiński – padła odpowiedź. Reakcji nie będę cytował, bo się do tego nie nadaje. – To nasza codzienność – powiedział mi jeden z organizatorów. A po chwili dodał: – To się może naprawdę skończyć eskalacją przemocy.

"Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]

Kilkanaście godzin później – gdy czytałem doniesienia medialne – mogłem się przekonać, że to on miał rację, a my mieliśmy sporo szczęścia (a może po prostu było tam zbyt dużo ludzi, co pozbawiło “odwagi” “patriotycznych młodzieńców”), bo cała sprawa mogła się skończyć nie tylko na słowach. We Wrocławiu nieodpowiedni akcent i zwrócenie uwagi kilku mężczyznom skończyły się brutalnym pobiciem pary Ukraińców (w tym kobiety). Jeśli coś cieszy w całej tej sprawie, to fakt, że reakcja opinii publicznej (a przynajmniej znacznej jej części, bo jak zwykle nie zabrakło obrońców) była jednoznaczna, a służby już zatrzymały dwóch z trzech sprawców.

"Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. Jest nagranie z telefonu ofiary

Tyle że to nie powinno przesłaniać faktu, że antyukraińska atmosfera pogromowa staje się coraz bardziej powszechna, że coraz częściej dokonywane są kolejne akty agresji (niekiedy werbalnej, jak wobec dziewczynek w Bielsku-Białej, a niekiedy fizycznej jak we Wrocławiu czy Warszawie). Nie da się nie dostrzec, że jawnie antyukraińskie – jak Konfederacja, a czasem wprost prorosyjskie, jak Korona Polska – formacje biorą już razem jedną czwartą wyborców, a wcześniej rozsądne geopolityczne partie jak PiS zaczynają się przesuwać w kierunku niechętnym Ukrainie. Militarna pomoc, która jeszcze niedawno była czymś oczywistym, dzisiaj także jest podważana, i to nie tylko w opiniach polityków, ale i wśród zwykłych Polaków.

"Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]

Skąd bierze się ta zmiana?

Błędem byłoby utożsamienie jej tylko ze złymi decyzjami Wolodymyra Zełenskiego w sprawach historycznych i symbolicznych. One oczywiście stały się pewnym punktem symbolicznego przełomu, bo były dla niektórych usprawiedliwieniem możliwości swobodnej ekspresji nienawiści, ale to nie one są przyczyną tego zjawiska. Ono pojawiło się wcześniej, a związane jest z wytrwałą pracą rosyjskich służb prowadzoną od samego początku wojny, ze zmęczeniem wojną w Polsce, realnymi sporami i problemami, ale także ze zmianą etnicznej specyfiki naszego kraju, w którym pojawiła się spora, widoczna, samoświadoma grupa narodowa. Monoetniczne społeczeństwo z trudem radzi sobie z tą zmianą.

To wszystko, podlewane antyukraińską retoryką szukających po skrajnie prawej stronie partii, a także świadomą i ważną dla Polski polityką historyczną w odniesieniu do zbrodni wołyńskiej, odbudowało w kilka lat silnie antyukraińskie emocje. To jednak wciąż nie wyjaśnia aktów przemocy fizycznej i werbalnej. Ich wyjaśnienia trzeba szukać nie tylko w samych emocjach (choć one są zawsze istotne), ale także w rosnącej akceptacji rozmaitych form przemocy, głównie, choć nie tylko, werbalnej.

Politycy eskalujący słowną agresję, tacy jak Dariusz Matecki, oraz kampanie hejtu prowadzone przez farmy trolli z obu stron sceny politycznej ułatwiają działalność także rosyjskim trollom. Zaś poczucie bezkarności w sieci prowadzi do pisania innych rzeczy, których w realu nikt, by nie powiedział. A to wszystko – wcześniej czy później – prowadzi do zupełnie zwyczajnej przemocy fizycznej. Każdy, kto sięga po takie narzędzia, musi mieć tego świadomość.

"Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA] "Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]Ukrainiec szalał po Warszawie. Nagranie z kamer go pogrążyło

Dokąd nas to może zaprowadzić? Wystarczy znać historię, żeby wiedzieć, że rozbudzanie silnych, etnicznych emocji, często motywowanych historycznie, w połączeniu ze zgodą na przemoc prowadzi zazwyczaj ku pogromom. Użycie przemocy może łatwo wymknąć się spod kontroli, ktoś może umrzeć (zostać zamordowanym) i to, co teraz wydaje się groźne, będzie tylko przygrywką. Wtedy to już nie będzie tylko rachunek krzywd symbolicznych, ale realne ofiary, i to w kraju, który miał być bezpieczny dla uciekających przed wojną.

Rosja, tego możemy być pewni, gra na taki scenariusz. Z jej perspektywy śmierć z ręki Polaka pierwszej ukraińskiej ofiary (albo śmierć w bójce motywowanej etnicznie, a nie kryminalnie, pierwszego Polaka z ręki Ukraińca) to będzie moment prawdziwego triumfu, zbierania owoców długotrwałej pracy.

"Patrioci" w służbie Rosji. Komu służy atmosfera pogromowa [OPINIA]

A jeśli rzeczywiście – a przypomnijmy sobie wydarzenia sprzed kilku tygodni z Belfastu i zadajmy sobie pytanie, czy rzeczywiście w Polsce to niemożliwe – dojdzie do pierwszego pogromu, wyszukiwania po jakiejś bójce innych Ukraińców w jednym z polskich miast – to będzie to dla nich prawdziwy sukces. I to nie tylko dlatego, że zatruje to na kolejne lata nasze relacje, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo utrudnia współpracę w walce z Rosją.

To właśnie dlatego każdy, kto szczuje przeciwko Ukraińcom, kto stosuje wobec nich przemoc werbalną – jest w istocie na usługach Kremla. Może o tym nie wiedzieć, a wtedy jest “pożytecznym idiotą”, a może to robić absolutnie świadomie, oceny skutków jego działania to jednak nie zmienia. Jeśli ktoś może być z nich zadowolony, to jedynie Władimir Putin. Z polskim patriotyzmem sianie nienawiści wobec Ukraińców nie ma więc nic wspólnego, a jest to, co do zasady, wyraz służby imperializmowi postsowieckiemu, i trzeba to jasno powtarzać.

PREMIUM Zapisz się na newsletter!

Zapisz mnie

Podobne artykuły