Konsulat USA w Toronto ponownie ostrzelany. Sprawcy uciekli
Szef torontońskiej policji Myron Demkiw napisał w poniedziałek na X, że trwa dochodzenie w sprawie “serii wydarzeń z użyciem broni palnej, do której doszło w ciągu weekendu, w tym strzałów w kierunku konsulatu USA”. Zapewnił, że policja zrobi wszystko, by odnaleźć sprawców.

Poszukiwania białej Hondy Accord
Funkcjonariusze szukają białej Hondy Accord bez tablic rejestracyjnych, która odjechała z dużą prędkością sprzed konsulatu.
Zastępca szefa tamtejszej policji Frank Barredo przekazał mediom, że policja ścigała samochód na autostradzie Don Valley Parkway we wschodniej części Toronto, ale ze względu na dużą prędkość, 140 km na godzinę, w obawie o bezpieczeństwo zaprzestano pościgu. Żaden z helikopterów policyjnych nie był wówczas dostępny.
To nie pierwsze takie zdarzenie w ostatnich miesiącach
Do podobnego zdarzenia doszło 10 marca tego roku. Właśnie dlatego przy konsulacie USA w Toronto funkcjonuje stały policyjny patrol. W związku z marcowym incydentem zatrzymano trzy osoby, a w połowie czerwca zarzuty postawiono 18-latkowi z Toronto.
Demkiw informował w połowie czerwca, że młodzi ludzie są wynajmowani przez szyfrowane komunikatory do dokonywania ataków na różne cele. “Aby otrzymać zapłatę, muszą filmować ataki. Kto za to płaci? Próbujemy to ustalić” – informował szef torontońskiej policji.
W minioną niedzielę w Toronto doszło też do ataków na dwie piekarnie, które mają żydowskich właścicieli. Jeden z lokali został ostrzelany, w drugim zniszczono szybę.