Paraliż w Ceucie. Tak “przywitali” premiera Hiszpanii
Tak duży napływ nielegalnych migrantów może mieć związek z wyrokiem hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który pod koniec czerwca wydał orzeczenie, które – według władz – ograniczyło możliwość natychmiastowego odsyłania części migrantów, zwłaszcza tych zatrzymanych po przekroczeniu granicy morskiej.
Wybór redakcji

Według Sáncheza przemytnicy ludzi wykorzystali ten wyrok propagandowo. Jego zdaniem w sieciach zajmujących się przerzutem migrantów pojawiła się błędna interpretacja tego orzeczenia, która mówi, że “Hiszpania nie może już odsyłać migrantów, więc teraz można bezpiecznie przedostać się do Ceuty”.
– Wydaje się, że taka interpretacja orzeczenia Sądu Najwyższego w ciągu ostatnich godzin rozprzestrzeniła się jak ogień poprzez mafijne sieci zajmujące się handlem ludźmi i doprowadziła do lawiny o charakterze i skali, jakiej doświadczamy – powiedział w piątek Sánchez, podczas konferencji prasowej w Ceucie.
Rozwiń
Migranci u bram Europy. Włosi chcą zmian
Obecna fala presji migracyjnej przypomina wydarzenia z 2021 r., kiedy w ciągu jednego dnia granicę przekroczyło około 5 tysięcy Marokańczyków.
Kryzys wywołał również napięcia na arenie międzynarodowej. Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła, że jej rząd bada możliwość zawieszenia strefy Schengen na granicy z Hiszpanią. W odpowiedzi hiszpański minister spraw zagranicznych José Manuel Albares wezwał włoskiego ambasadora w Madrycie.