Obóz rządzący czy prawica? Jedna strona dominuje w sondażu dla WP
Wiatr w żagle złapał obóz opozycyjny: PiS zyskało 1,2 p.p. i zbliżyło się do granicy jednej czwartej elektoratu (z poparciem wynoszącym 24,1 proc.). Z kolei Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna odnotowała jeden z największych skoków w badaniu. Zyskała 1,4 p.p. poparcia, osiągając w sumie wynik 9,6 proc.
Konfederacja Mentzena i Bosaka traci 1,3 p.p. i schodzi do poparcia na poziomie 12,2 proc., co jednak wciąż daje jej solidną reprezentację w Sejmie.
Po drugiej stronie sceny politycznej nastroje są wyraźnie gorsze. Lewica zanotowała spadek o 1,0 p.p. – do poparcia wynoszącego 7,1 proc. Z kolei PSL się ledwo utrzymuje ponad progiem wyborczym z wynikiem 5,0 proc. – choć to ugrupowanie odnotowało wzrost (o 0,9 p.p. w stosunku do poprzedniego badania dla Wirtualnej Polski).
Poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego pozostają Partia Razem (3,1 proc.) i Polska 2050 (1,4 proc.). Aż 7,7 proc. badanych wciąż nie wie, na kogo oddać głos. I to właśnie ta grupa może okazać się języczkiem u wagi przed kolejnymi wyborami.

Mandaty: arytmetyka bezlitosna dla Tuska
Gdy wyniki sondażu trafiają do kalkulatora mandatowego prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, obraz staje się jeszcze bardziej wyrazisty.
Szacunkowy podział 460 miejsc w Sejmie przedstawia się następująco: Koalicja Obywatelska zdobyłaby 177 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość – 140, Konfederacja – 60, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 43, Lewica – 27, a Polskie Stronnictwo Ludowe zamknęłoby zestawienie z zaledwie 13 mandatami.
Co to w praktyce oznacza? Blok opozycyjny (PiS, Konfederacja i Korona) zbiera łącznie 243 mandaty, przekraczając bezwzględną większość 231 głosów wymaganą do utworzenia rządu. Warto dodać, że Jarosław Kaczyński konsekwentnie wyklucza współpracę z Braunem – w niedawnej rozmowie z Wirtualną Polską prezes PiS deklarował, że woli nie rządzić w ogóle, niż wejść w koalicję z liderem Korony.
A bez tych 43 mandatów sam PiS z Konfederacją Mentzena i Bosaka zbiera jedynie 200 głosów, za mało do większości.
Obecna koalicja rządząca (KO, Lewica, PSL) mogłaby liczyć jedynie na 217 mandatów, czyli o 14 za mało, by utrzymać władzę.
Matematycznie pozostaje też scenariusz KO z Konfederacją (177 + 60 = 237), w praktyce jednak obie partie wykluczają taki sojusz.

Trzeba jednak pamiętać, że szacunki mandatowe obarczone są marginesem błędu – w zależności od metody przeliczania głosów na mandaty wynik może różnić się o 3-5 miejsc, zwłaszcza przy podziale mandatów na granicy progów i w mniejszych okręgach.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 12-14 czerwca 2026 r., metodą mix-mode – online oraz telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CAWI/CATI), na próbie 1000 Polaków. Uwaga metodologiczna: Rozkład mandatów przeliczony został za pośrednictwem kalkulatora prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kalkulator stosuje model aproksymacyjny skalibrowany na danych historycznych z typowym błędem szacunku ±3-5 mandatów.