Czarnek stawia Ukrainie ultimatum. Padły mocne słowa
Przemysław Czarnek w programie “Gość Wydarzeń” w telewizji Polsat News. Rozmowa dotyczyła w głównej mierze polityki historycznej, uhonorowania UPA przez prezydenta Zełenskiego oraz dalszego zaangażowania Polski w pomoc dla ogarniętej wojną Ukrainy.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości w kategoryczny sposób ocenił dotychczasową postawę władz w Kijowie. – Radykalne działania, zwłaszcza po zdradzie, jakiej dokonywała strona ukraińska. Zdradzie swojego sojusznika Polski, bez którego dzisiaj nie byłoby wolnej, niepodległej Ukrainy – powiedział Czarnek.
Kandydat PiS na premiera odrzucił również tłumaczenia ukraińskich władz i tamtejszych historyków, że formacje UPA honorowane są w kraju ze względu na ich zdecydowaną walkę z Sowietami.

– Czy rozmawialibyśmy dokładnie w ten sam sposób, gdyby strona niemiecka dzisiaj nazwała jedną z ważnych jednostek wojskowych w Niemczech imieniem Adolfa Hitlera na przykład, albo bohaterów Waffen SS? – pytał na antenie poseł.
Czarnek domaga się pełnej zgody ukraińskich władz na działania polskiego IPN-u. Przypomniał, że zbrodniarze z UPA w brutalny sposób wymordowali do 200 tysięcy polskich obywateli, a ofiary tej zbrodni nadal spoczywają w bezimiennych masowych dołach.

– Dzisiaj dalsza pomoc powinna być uzależniona od tego, czy natychmiast wycofają się ze swojej skandalicznej decyzji dotyczącej [nadania imienia] bohaterów UPA dla jednostki wojskowej, czy natychmiast nie pozwolą nam na wydobycie wszystkich szczątków, a nie tylko w jednym miejscu, jako ochłap – powiedział stanowczo gość Polsat News.
Zamknięcie korytarza dla Ukrainy? Polityk PiS stawia żądania
Oprócz rozwiązania spornych kwestii historycznych Przemysław Czarnek postawił władzom w Kijowie jeszcze jeden wyraźny warunek.
– I czy natychmiast nie podpiszą kontraktu z polskimi firmami na odbudowę Ukrainy, bo bez Polski Ukrainy nie da się odbudować – zażądał polityk.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że jeśli te warunki nie zostaną natychmiastowo spełnione, wszelka pomoc dla wschodniego sąsiada powinna zostać całkowicie wstrzymana. Dopytywany przez dziennikarkę, czy dotyczy to również zamknięcia korytarza transportowego dla sprzętu przesyłanego przez inne zachodnie państwa, polityk odpowiedział twierdząco.
– My przede wszystkim musimy patrzeć przez pryzmat polskiego interesu i polskiego narodu. I tak będziemy robić – podsumował Przemysław Czarnek.