Nieoficjalnie: Protest Tuska w Brukseli. Poszło o rozmowy z Rosją
Costa tłumaczył, że nie prowadzi merytorycznych negocjacji, a jedynie utrzymuje kanały komunikacji na wypadek rozpoczęcia rozmów pokojowych. Przekonywał, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chciał większego zaangażowania UE.
Protest Tuska w Brukseli
W debacie pojawiła się też kwestia reprezentacji UE przy stole z Rosją. Premier Donald Tusk miał powiedzieć, że Polska nie będzie się czuła związana decyzjami wynikającymi z rozmów, przy których nie była reprezentowana – opisuje korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.

– Polska nie będzie czuła się związana decyzjami podejmowanymi przez formaty, w których nie jest reprezentowana, takie jak E3 (Francja, Niemcy i Wielka Brytania). Dlatego, gdyby Francja i Niemcy upierały się, że to one mają prowadzić negocjacje w ramach tego formatu, Warszawa nie uznałaby takiego rozwiązania za właściwe – mówi w rozmowie z RMF FM jeden z unijnych dyplomatów.
Zdecydowano jednak, że nowych formatów nie będzie. Wskazano, że odpowiednim organem do takich rozmów jest Rada Europejska, na czele której stoi Costa.