Polska przechwyciła rosyjski samolot. Szef MON zabrał głos
Jak dodał, maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez planu lotu i włączonego transpondera.
“Siły Zbrojne RP cały czas monitorują nasze bezpieczeństwo w rejonie i podejmują działania chroniące polską granicę” – zapewnił we wpisie minister.
Kolejny taki incydent
Poprzednio do przechwycenia rosyjskich samolotów nad Bałtykiem doszło w połowie lipca. Do podobnego incydentu doszło m.in. w rejonie Ustki. Polskie myśliwce przechwytywały też rosyjskie samoloty lecące z Królewca.
Wcześniejszy przypadek przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad wodami międzynarodowymi na Bałtyku przez polskie myśliwce miał miejsce w maju. W tym roku podobnych akcji było już co najmniej kilkanaście.

Tego typu incydenty zdarzają się ze zmienną regularnością od dłuższego czasu, w szczególności po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Rosyjskie samoloty zwiadowcze – a ostatnio również bojowe – regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.
Rozwiń