Krwawa strzelanina w Montrealu. Wśród zabitych jest policjant
Do dramatycznych wydarzeń doszło w kanadyjskim Montrealu w dzielnicy Côte-des-Neiges. Jak informuje stacja CBC, policja otrzymała wezwanie pod adres przy Décarie Boulevard, gdzie znajduje się budynek hotelu Hilton Garden Inn. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, podejrzany otworzył do nich ogień.
W wyniku wymiany strzałów zginęły trzy osoby. Ofiary śmiertelne to cywil, interweniujący policjant oraz sam napastnik. Ranna została również policjantka. Służby przekazały, że jej stan był początkowo krytyczny, jednak obecnie ustabilizował się. Funkcjonariuszom udało się zabezpieczyć broń używaną przez sprawcę.

Szef policji w Montrealu Fady Dagher o szczegółach akcji
Po zdarzeniu lokalne służby odwołały wydany wcześniej alert bezpieczeństwa, który ostrzegał mieszkańców przed uzbrojonym i niebezpiecznym sprawcą.
– Bezpośrednie zagrożenie zostało zneutralizowane – przekazał w rozmowie z dziennikarzami szef policji w Montrealu Fady Dagher.

Dowódca potwierdził, że główny podejrzany został unieszkodliwiony. – To tragedia. To koszmar – dodał Dagher.
Przedstawiciel policji zaznaczył, że motywy działania sprawcy nie są jeszcze znane. Wyraził jednocześnie pełen podziw dla swoich podwładnych, dodając, że wykonują oni niezwykłą pracę, ryzykując przy tym własne życie.
Reakcja władz Quebecu. Powołano komórkę zarządzania kryzysowego
Głos w sprawie wydarzeń z Montrealu zabrali czołowi politycy z regionu. Premier prowincji Quebec opublikowała wpis w mediach społecznościowych, deklarując pełną współpracę rządu ze służbami badającymi sprawę.
“Takie akty nie mają tu miejsca. Uważnie monitorujemy sytuację” – napisała Christine Fréchette.

Osobne oświadczenie dla mediów wygłosił minister bezpieczeństwa wewnętrznego Quebecu Ian Lafrenière, który przebywał na spotkaniu na południowy zachód od Montrealu.
– Jako emerytowany policjant czuję się przez to głęboko poruszony – powiedział minister. Polityk poinformował o niezwłocznym utworzeniu specjalnej komórki zarządzania kryzysowego. Zaapelował również do społeczeństwa o trzymanie się z daleka od okolic miejsca zbrodni w dzielnicy Côte-des-Neiges, aby nie utrudniać pracy śledczym.