Zamordowana i zgwałcona 11-latka we Francji. Poruszający raport
Jak podaje RMF24, ujawniony we Francji raport dotyczący śmierci 11-letniej Lyhanny z Fleurance opisuje szereg zaniedbań po stronie prokuratury i żandarmerii. Dokument miał trafić na biurko premiera Sebastiena Lecornu.
Po ujawnieniu szczegółów dotyczących śmierci dziewczynki, kraj jest w szoku. Senat zdecydował o powołaniu parlamentarnej misji informacyjnej, która ma zbadać niedociągnięcia wymiaru sprawiedliwości. Jak zapowiedziano, zespół wystąpi o uprawnienia komisji śledczej, by szerzej analizować błędy i ich skutki. Aresztowany po śmierci 11-latki jest mężczyzna oskarżany wcześniej o napaści seksualne na nieletnich.
W raporcie zapisano, że zarówno prokuratura, jak i żandarmeria dopuściły się poważnych błędów, zaniechań i nietrafionych decyzji. Kluczowy wniosek dotyczy Jerome’a Barelli, wskazywanego jako główny podejrzany o gwałt i zabójstwo dziewczynki: mężczyzny nigdy nie przesłuchano, choć wcześniej pojawiały się wobec niego podejrzenia o gwałt, którego ofiarą było dziecko.
Premier skomentował ustalenia inspektorów we wpisie na platformie X. “Wyjątkowo poważne” – napisał Sebastien Lecornu, odnosząc się do tego, co znaleźli kontrolerzy. W tym samym wpisie dodał też, że “mechanizmy obronne zawiodły na całej linii”.
Co raport zarzuca prokuraturze i żandarmerii we Francji?
W dokumencie podkreślono, że doszło do stracenia czasu i nieprzestrzegania procedur. Autorzy raportu zauważają, że to właśnie te opóźnienia i odstępstwa od zasad miały doprowadzić do tragedii.
Z raportu wynika, że już w sierpniu 2025 r. matka 10-letniej Rosy złożyła skargę, w której oskarżyła Jerome’a Barellę o wielokrotne gwałty na jej córce. Sprawę dwukrotnie przekładano między departamentami Górna Garonna i Gers. Mimo tych działań organizacyjnych sam Barella nie został przesłuchany.
Dlaczego skarga z sierpnia 2025 r. nie miała priorytetu?
Do sposobu potraktowania wcześniejszej skargi odniósł się szef Inspekcji Generalnej Wymiaru Sprawiedliwości Stephane Noel. “Nigdy nie przyznano priorytetowego traktowania” – przyznał, mówiąc o zawiadomieniu dotyczącym Rosy.
W raporcie wskazano również, że wcześniejsze sygnały dotyczące przemocy seksualnej ze strony Barelli były ignorowane. Ten wątek ma być jednym z najważniejszych elementów rozliczenia działań instytucji, które powinny reagować na takie zgłoszenia.
Jak przebiegała sprawa Lyhanny z Fleurance?
Lyhanna zaginęła pod koniec maja 2026 r. Przez sześć dni we Francji trwały poszukiwania, którym towarzyszyła nadzieja na szczęśliwe odnalezienie 11-latki. Ostatni raz widziano ją żywą po wyjściu ze szkoły. Wtedy miała wsiąść do samochodu Jerome’a Barelli, ojca swojej koleżanki.

Ciało dziewczynki odnaleziono po niemal tygodniu, 4 czerwca, w silosie rolniczym należącym do byłej spółdzielni w Puycasquier. Ustalono, że została zgwałcona i zamordowana.
Czytaj też: Trump nieobecny na mundialu. Amerykańskie media komentują
Sprawa wywołała oburzenie związane z błędami wymiaru sprawiedliwości. Opozycja zażądała dymisji ministra sprawiedliwości Geralda Darmanina. Jednocześnie zapowiedziano, że raport ma zostać upubliczniony jeszcze w poniedziałek.
Przeczytaj również: Zarobiła 1,7 mln zł. Lekarka reaguje emocjonalnie na doniesienia. “Największa przykrość”
W piątek w departamencie Gers odbył się pogrzeb dziewczynki. Uroczystości miały charakter prywatny. W geście solidarności i żałoby Stowarzyszenie Burmistrzów departamentu zaapelowało o uczczenie pamięci dziewczynki minutą ciszy przed ratuszami oraz opuszczenie flag do połowy masztu.