Farage oddaje mandat. Będą wybory uzupełniające w Clacton
Nigel Farage ogłosił decyzję podczas internetowego wystąpienia. – Zrezygnuję z bycia posłem w Clacton-on-Sea, co spowoduje organizację wyborów uzupełniających – powiedział, dodając, że to mieszkańcy nadmorskiego miasteczka powinni ocenić jego działania.
W tym samym wystąpieniu lider Reform UK próbował przedstawić wybory jako starcie z elitami. – To wybory, w których po jednej stronie będą ludzie, a po drugiej – establishment – dodał.
Dlaczego Nigel Farage zrezygnował z mandatu posła?
W ostatnich tygodniach brytyjskie media opisywały kontrowersje wokół finansowania działalności politycznej Farage’a. Pod koniec kwietnia na jaw wyszło, że otrzymał on w 2024 r. 5 mln funtów od kryptowalutowego miliardera Christophera Harborne’a. Do przekazania środków doszło na krótko przed tym, jak lider Reform UK ogłosił start w wyborach parlamentarnych.
Doniesienia mediów polityk zostawiał bez komentarzy. We wtorek przejął inicjatywę: zorganizował wystąpienie bez udziału mediów. Farage przekonywał, że nie zrobił nic niewłaściwego i przedstawiał się jako cel ataków. Mówił o “brudnych zagraniach establishmentu”.
Polityk zapowiedział też, że zamierza kontynuować kurs obrany przez ugrupowanie. – Będę walczył, by zwyciężyć i kontynuować polityczną rewolucję zapoczątkowaną przez UK Reform – zapowiedział.
Co bada komisarz ds. standardów parlamentarnych?
Część komentatorów ocenia, że rezygnacja z mandatu może być ruchem wyprzedzającym. Przeciwko Farage’owi toczy się postępowanie komisarza ds. standardów parlamentarnych. Jednym z jego skutków może być uruchomienie petycji o odwołanie posła, a w konsekwencji także organizacja wyborów uzupełniających.
Taką interpretację przedstawiła m.in. Beth Rigby ze Sky News. – Wydaje się, że Nigel Farage przeczuwa, że zostanie ukarany przez komisarza – oceniła Beth Rigby, redaktorka polityczna telewizji.

Komisarz ds. standardów sprawdza, czy lider Reform UK powinien był ujawnić w rejestrze interesów poselskich 5 mln funtów otrzymanych od Christophera Harborne'a, biznesmena związanego z branżą kryptowalut.
Czytaj też: Węgierska telewizja państwowa przerwała nadawanie. Pokazali komunikat
Jakie wątki opisał “Sunday Times” i czego chcą laburzyści?
Według tygodnika “Sunday Times” inny biznesmen z branży kryptowalut, George Cottrell, miał zapewnić Farage’owi m.in. usługi ochroniarskie oraz możliwość korzystania z domu w pobliżu Pałacu Buckingham. Gazeta oceniła, że te świadczenia również powinny zostać odnotowane w rejestrze.
Przeczytaj również: Wojska USA w Europie. Trump: Moglibyśmy wycofać naszych żołnierzy
Politycy Partii Pracy oraz Liberalnych Demokratów chcą, by komisarz ds. standardów objął analizą także ten wątek. Sam Farage, założyciel UK Reform, były lider eurosceptycznej i antyimigracyjnej UKIP (Partii Niepodległości) oraz Brexit Party, od początku podkreśla, że zarzuty są bezpodstawne. Utrzymuje również, że pieniądze nie miały związku z jego działalnością publiczną.