Ekstremalne zagrożenie. Najtrudniejsze tygodnie dopiero przed nami
Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, najwyższe zagrożenie pożarowe występuje w środę w pasie południowej Polski. Na wielu obszarach w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i części łódzkiego, mazowieckiego oraz lubelskiego występuje bardzo wysokie, a lokalnie ekstremalne zagrożenie pożarowe lasu. Najpoważniej sytuacja przedstawiała się w godzinach 14-16.
Zagrożenie pożarowe w Polsce. IMGW ostrzega
Na północy Polski zagrożenie pozostaje przeważnie niskie lub bardzo niskie, co wynika z większej wilgotności powietrza i prognozowanych opadów. Meteorolodzy apelują o szczególną ostrożność podczas przebywania w lasach i bezwzględne unikanie używania otwartego ognia w okresie wysokiego zagrożenia pożarowego.

Eksperci zauważają, że deficyt opadów utrzymuje się w Polsce od początku roku. Jedynie w maju suma opadów była wyższa od normy. We wtorek na stacji hydrologicznej Annopol na Lubelszczyźnie stan wody w Wiśle wyniósł 160 cm i był najniższy w historii pomiarów prowadzonych w tym miejscu od ponad 70 lat.
W całym kraju obowiązywało zaś 71 ostrzeżeń hydrologicznych dotyczących suszy. Ich liczba może się jeszcze zwiększyć. Do rekordowo niskich wartości zbliża się również Wisła w Warszawie.

Po przejściu fali upałów, której apogeum prognozowane jest na dziś i jutro, na rzekach objętych suszą hydrologiczną możliwe jest dalsze pogłębianie się niżówki.
– Należy pamiętać, że niżówka hydrologiczna najczęściej osiąga swoje maksimum pod koniec sierpnia oraz na początku września. Oznacza to, że w kolejnych tygodniach nadal możliwe są spadki stanów wody na rzekach – powiedział PAP hydrolog IMGW Paweł Staniszewski.