05 August, 2026

“Przestarzałe” NATO nie dla Ukrainy? “Załużny gra na emocjach”

Załużny zasugerował jednocześnie, że Kijów będzie szukać alternatyw. – Ukraina zwiąże się z blokami i sojuszami, które prawdopodobnie powstaną. Najpewniej będzie to europejski blok bezpieczeństwa militarnego – dodał. Ocenił jednocześnie, że NATO potrzebowałoby około 12 lat na przejście na nowe standardy, aby zbliżyć się do możliwości rosyjskich sił zbrojnych.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"

Jak zatem interpretować te słowa? Dla byłego ambasadora RP w Kijowie, Jana Piekło, deklaracja Załużnego to sygnał, że generał-ambasador szykuje się do walki o urząd prezydenta Ukrainy.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"Noc grozy w Kijowie. Ponad 30 rosyjskich pocisków balistycznych nad stolicą Ukrainy

– To jest wypowiedź o charakterze politycznym. Jest ona wkomponowana pewnie w początek kampanii wyborczej, w której ma zamiar brać udział generał ambasador – mówi Wirtualnej Polsce Piekło.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"

Dyplomata jednoznacznie ocenia, że nie jest to “zbyt fortunna” wypowiedź dla osoby, która tak ściśle współpracowała z NATO. – Załużny gra na emocjach Ukraińców, którzy czują ogromny żal. Widzą, że drzwi do Sojuszu są przed nimi zatrzaśnięte przez opór części państw zachodnich – wskazuje.

Ambasador zauważa jednak niebezpieczny paradoks. – Z jednej strony Załużny mówi, że NATO jest przestarzałe, ale z drugiej – tylko tej nocy Rosjanie zabili w atakach rakietowych 17 osób, bo Ukraina nie ma technologii do przechwytywania pocisków balistycznych. Samych dronów nie wystarczy, a systemy przeciwlotnicze czy przeciwrakietowe to monopol NATO – punktuje Piekło.

NATO kluczowe dla Ukrainy

Wspomniany już nocny atak na Kijów to jeden z najlepszych dowodów na to, że NATO nadal ma znaczną technologiczną przewagę nad Ukrainą. – Załużny kiedyś wspominał, że Rosji nie pokona się masą, tylko nowoczesnymi rozwiązaniami – mówi Wirtualnej Polsce gen. Roman Polko. Były dowódca jednostki GROM wskazuje tu wyraźnie, że Ukraina jest zdecydowanie w tyle za krajami NATO, jeśli chodzi o najnowocześniejsze technologie, potrzebne do budowy specjalistycznego sprzętu.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"

NATO – jak podkreśla – ma także znaczną przewagę wywiadowczą i rozpoznawczą. – Tymi rzeczami dysponuje właśnie NATO – zaznacza. – Ani wywiad, ani rozpoznanie, czy to przygotowanie informacyjne, preparacja pola walki. To wszystko u nich siada – dodaje.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"Rosyjski terror w Ukrainie. Sikorski dosadnie komentuje atak

Na tym jednak nie koniec. NATO zapewnia także dostawy niezbędnego do prowadzenia działań sprzętu – amunicji, uzbrojenia – a w tym przede wszystkim bezcennych dla rakiet przechwytujących Patriot. Sojusz prowadził także szkolenia żołnierzy z Ukrainy, zapewniał pomoc i koordynację dostaw do Kijowa. NATO odpowiada także za utrzymanie i zabezpieczenie kluczowej dla Ukrainy infrastruktury jak m.in. port lotniczy Rzeszów-Jasionka.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"

Zachód upokarzał Ukrainę przez 27 lat

Generał Roman Polko, były dowódca GROM, wyraża jednocześnie także zrozumienie dla frustracji Załużnego.

W jednej części ma rację: Zachód upokarzał Ukrainę wystarczająco długo. Pamiętam ich udział w misji w Kosowie w 1999 r. – już wtedy obiecywano im drogę do NATO. Potem przyszedł szczyt w Bukareszcie w 2008 r., gdzie państwa europejskie, wbrew Polsce, zablokowały Kijów. To, co mówi Załużny, podnosi morale ukraińskich żołnierzy, którzy czują, że walczą sami – ocenia gen. Polko.

Polski dowódca ostrzega jednak przed “wylewaniem dziecka z kąpielą”. – Mówienie, że NATO jest przestarzałe, to ryzykowne stwierdzenie. Owszem, potrzebujemy “NATO 3.0” i większej europeizacji sojuszu, ale Ukraina wciąż czerpie z technologii i wywiadu państw członkowskich. Bez tego wsparcia sytuacja na froncie byłaby tragiczna – zaznacza.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach" "Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"Nocny atak na Kijów. Tak wygląda stolica Ukrainy po ostrzale Rosjan

Zdaniem byłego dowódcy jednostki GROM Załużny zdaje sobie sprawę, że istnieje duży opór przed przyjęciem Ukrainy do NATO i w tej sprawie nic się nie zmienia. Jednak “budowanie nowej struktury w czasie wojny to mrzonka” – dodaje generał w rozmowie z Wirtualną Polską.

– Mam jednak wrażenie, że po tej wypowiedzi pojawią się jakieś polemiki z wewnątrz obozu ukraińskiego i myślę, że niebawem – być może po konsultacji ze swoimi doradcami – tę myśl – niekoniecznie fortunną, bo no to jest trochę odbieranie NATO zasług – doprecyzuje – podkreśla natomiast Piekło.

"Przestarzałe" NATO nie dla Ukrainy? "Załużny gra na emocjach"

Polityczne ambicje i konflikty w tle

Obaj eksperci wskazują, że Załużny ma powody do osobistej niechęci wobec obecnej ekipy w Kijowie. – Prezydent Zełenski pozbył się go, wysyłając do Londynu, bo Załużny zagrażał mu politycznie – przypomina Jan Piekło.

Zdaniem byłego ambasadora RP w Kijowie wypowiedź Załużnego to także element toczącej się w Kijowie walki politycznej, nad którą – zdaniem rozmówcy Wirtualnej Polski – Zełenski przestał panować. – We władzach nieobsadzonych jest jeszcze kilka bardzo ważnych stanowisk – podkreśla.

Podobne artykuły