31 July, 2026

Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacja

Z analizy Zespołu Analizy Trendów Narracyjnych i Fact-checkingu w NASK wynika, że początkowo wysiłki dezinformatorów skupiły się na uderzeniu w relacje polsko-ukraińskie.

Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacja Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacjaEksplozja w Lubelskim. Jest reakcja NATO

Pierwsze wersje dezinformacyjne pojawiły się już nad ranem. Były zogniskowane wokół obwiniania strony ukraińskiej. Sugerowano, że wydarzenia są związane z wizytą prezydenta Zełenskiego w Lublinie, w części wpisów przekonywano, że Ukraińcy przeprowadzili prowokację, która ma wciągnąć Polskę do wojny – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską kierownik zespołu Małgorzata Szumna.

Z biegiem godzin narracja zaczęła się zmieniać, mocniej obierając kurs na politykę wewnętrzną i osłabianie zaufania do polskiej armii. Według ekspertki obecnie widoczny jest również przekaz wymierzony w instytucje państwowe, uderzający w pomoc wojskową dla Kijowa.

Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacja Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacjaRakieta pod Lublinem. "Mieliśmy po prostu mnóstwo szczęścia"

Głównym trendem, który obserwujemy, jest narracja dotycząca przekazania Ukrainie rakiet Patriot. Przekaz opiera się na tezie, że wysłanie tych rakiet osłabiło nasze możliwości obronne w taki sposób, że Polska stała się bezbronna wobec ataku rakietowego. To ma budować poczucie zagrożenia u obywateli i podważać zaufanie do instytucji państwowych – wyjaśnia ekspertka zespołu w NASK.

Pułapka informacyjnej próżni

Rozmówczyni Wirtualnej Polski zwraca uwagę, że część narracji dezinformacyjnych związanych z incydentem ma charakter teorii spiskowych.

Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacja

Nie pomógł w tym zakresie także brak oficjalnych informacji ze strony władz. Te pojawiły się dopiero ok. godz. 7. W nocy nie wystosowano m.in. żadnego komunikatu RCB.

Pojawiły się teorie mówiące o tym, że rząd podejmuje celowe próby zastraszenia obywateli, uruchamiając alarmy w nocy – zauważa Małgorzata Szumna.

Według NASK nic nie wskazuje jednak obecnie na zorganizowaną akcję w sieci. Kierowniczka Zespołu Analizy Trendów Narracyjnych i Fact-checkingu w NASK zwraca uwagę na różnice między incydentem dronowym, który miał miejsce we wrześniu 2025 r., a sytuacją z nocy. – W tym momencie nie widzimy skoordynowanych śladów działań dezinformacyjnych strony rosyjskiej – podkreśla ekspertka.

Eksplozja na Lubelszczyźnie. W sieci dezinformacja

Mimo pojawienia się komunikatów i wystąpień polityków z premierem Donaldem Tuskiem na czele, NASK przewiduje, że szkodliwe wpisy będą nadal powielane.

– Zakładamy, że te treści mogą być nadal powielane w sieci, w związku z czym zalecamy krytyczne weryfikowanie treści przed udostępnieniem – podsumowuje Małgorzata Szumna w rozmowie z Wirtualną Polską.

Podobne artykuły