26 July, 2026

Wojna o “drugie płuco” PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

– Jeszcze na początku roku Sasin proponował oświadczenie, że politycy PiS nie będą przystępowali do żadnych stowarzyszeń, prezes nie podjął inicjatywy, potem stowarzyszenia powstały, a teraz nieoczekiwanie prezes pojawił się na PKP z własnym projektem – mówi Wirtualnej Polsce polityk PiS.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

Słynne oświadczenie, nazywane przez harcerzy “lojalką”, dało Kaczyńskiemu możliwość szybkiego usunięcia całej frakcji Morawieckiego z PiS bez długotrwałych procedur przed partyjnym sądem, które można by przewlekać i podważać. Dlatego Nowogrodzka z prezesem na czele mówi o tym, że Morawiecki i jego ludzie zrezygnowali z członkostwa w PiS, bo takie były konsekwencje niezłożenia oświadczenia. Z kolei druga strona podkreśla, że są wyrzucani, i to w wyniku intrygi i podszeptów wrogich im polityków.

A to dopiero początek sporu w tej sprawie. Wprawdzie nie zamyka to Morawieckiemu drogi do odwołania się do sądu powszechnego, ale po pierwsze nie wiadomo, czy się na to zdecyduje. Po drugie, przy obecnym stanie sądownictwa rezultat jest właściwie znany, nie wiadomo tylko, jak długo to potrwa. – Z prawnego punktu widzenia można wykazać sprzeczność ze statutem, ale politycznie nie ma to najmniejszego sensu – mówi polityk z frakcji Morawieckiego.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi MorawieckiegoOdchodzą z PiS. Sprawdzamy, ile wpłacili na partię Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

Spór programowy, czyli kłótnia o “płuca”

Jednym ze stałych punktów napięcia między harcerzami a “maślarzami” była krytyka ze strony tych pierwszych kampanii Przemysława Czarnka jako zbyt konfederackiej. Stowarzyszenie Morawieckiego miało być drugim “płucem” PiS. I teraz pytanie, jaki kurs obierze Kaczyński.

– Pytanie, czy prezes w komunikacji będzie mówił o jedności, czy będzie podkreślał, że PiS nadal jest partią wielonurtową, sięgającą po różnych wyborców, i wskazywał, że podział to efekt ambicji Morawieckiego, a nie różnic programowych – mówi nam polityk prawicy.

I widać, że Nowogrodzka stara się podbijać właśnie taką narrację. Ale jednocześnie pojawia się krytyka Morawieckiego, która dla PiS może okazać się obosieczna. Bo już Jacek Sasin przypomniał, że Morawiecki był doradcą Tuska, choć jeszcze dwa lata temu sam odpierał taką krytykę, marginalizując rolę Morawieckiego w Radzie Gospodarczej przy Tusku. Z kolei Rafał Bochenek w Republice określił Morawieckiego jako przeciwnika zakupu F-35, a nawet programu 500 plus.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

– Osobami, które obszczekiwały na posiedzeniach rządu ten program, krytykowały, że to zły program, byli pan Gowin i Morawiecki – twierdzi rzecznik PiS.

To pokazuje jednak pułapkę, w jaką może wpaść PiS, jeśli zacznie krytykować Morawieckiego jako premiera – będzie podważał dorobek własnego rządu PiS, którym się chwali. W ten sposób ustawi się razem z Konfederacją, dla której na prawicy Morawiecki jest wrogiem numer jeden. Na koniec PiS zostanie ze wskazaniem, że dopuścił, by przez sześć lat rządem kierował współpracownik Donalda Tuska. A jednocześnie taka postawa da Morawieckiemu szansę, by bronić rządu PiS i pokazywać wszystkie jego działania jako swoje osiągnięcie. To dlatego Morawiecki już mówi o strategii dwóch płuc.

Do ostatnich chwil walczyliśmy o jedność, o to drugie płuco, by poszerzać elektorat – mówił Morawiecki na konferencji po oświadczeniu Kaczyńskiego. A druga strona replikuje: – Robią z Czarnka prawie Brauna, a przecież wychodzi on z propozycjami do naszych tradycyjnych wyborców. Po to jest podwyżka progu czy program “srebrna praca” – mówi współpracownik Czarnka.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi MorawieckiegoRozłam w PiS. Zaczyna się "polowanie" na Morawieckiego i jego ludzi. "Są w szoku"

Klub? Partia? Co dalej z Morawieckim?

Teoretycznie wielu polityków PiS po obu stronach sporu wydaje się widzieć, co się wydarzy po rozłamie z ludźmi Morawieckiego. Najpierw powstanie klub parlamentarny, potem partia, i w ten sposób droga do przyszłorocznych wyborów zostanie otwarta. Ale rozmowy z ludźmi Morawieckiego wskazują, że choć spodziewali się takiego końca, to nie byli na taką sytuację gotowi. W tej chwili zaczynają studiować procedury dotyczące tego, jak ma wyglądać powołanie klubu z punktu widzenia procedur sejmowych.

Co do partii, mówią, że nic nie jest gotowe, cały czas czekają na decyzję Komitetu Politycznego PiS, który ma postawić kropkę nad “i” w sprawie ich politycznego losu. Dziś można było nawet usłyszeć plotkę, że rzekomo mają już gotową nazwę nowego ugrupowania i nie będzie to “Rozwój Plus”, a w cudzysłowie “chwytliwa marka”.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

Klub prawdopodobnie powstanie w przyszłym tygodniu, ale nie ma jeszcze takiej pewności. – Pewnie tak się stanie, bo trudno, żebyśmy byli 40 posłami niezrzeszonymi – mówi jeden z nich.

Powstanie nowego klubu oznacza przykre konsekwencje dla PiS, który straci 40 parlamentarzystów i w ten sposób to Platforma stanie się największym klubem w Sejmie. Może więc realizować się scenariusz, że przejmie obecne pomieszczenia PiS. To najbardziej okazałe skrzydło z wieloma pokojami, odcięte od korytarza wahadłowymi drzwiami, znanymi z ujęć dziennikarzy nagrywających znikających za nimi polityków PiS.

Już dziś można było usłyszeć wśród pracowników klubu KO pytanie, czy byłby sens przeprowadzać się do obecnych pomieszczeń klubu PiS. Z kolei w PiS zastanawiano się, czy Włodzimierz Czarzasty nie okaże się złośliwy i nie umieści ludzi Morawieckiego w części pomieszczeń PiS.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi Morawieckiego

Do tego dochodzi kwestia wicemarszałka dla nowego klubu, o co koalicja zapewne zadba na złość PiS-owi. Koalicja cały czas nie zgadza się na kandydaturę PiS, Elżbietę Witek, ale być może nie będzie miała nic przeciwko temu, żeby wicemarszałkiem został któryś z polityków Rozwoju Plus. W tym kontekście wymieniano kuluarowo Marcina Horałę, który był tym zaskoczony, ale może byłaby to ciekawa funkcja dla samego Morawieckiego.

Wojna o "drugie płuco" PiS. Kto zyska, a kto straci na odejściu ludzi MorawieckiegoOstateczna suwpolizacja PiS-u [OPINIA]

Koalicja się cieszy, ale czy ma z czego

Rozłam w PiS jest mimo wszystko porażką zarówno Kaczyńskiego, jak i Morawieckiego. Ten pierwszy chce mieć dominujący podmiot na prawej stronie sceny politycznej, a właśnie jego partia została znacząco osłabiona. A drugi chciał przejąć PiS po Kaczyńskim, czyli partię ze strukturami i finansami, a nie budować od zera nowy podmiot. Wewnętrznie zwycięzcami w PiS mogą czuć się maślarze, którym udało się wypchnąć z partii Morawieckiego. Ale jak zauważa jeden z polityków dobrze znających Kaczyńskiego, teraz to oni mogą się znaleźć na celowniku jako frakcja, która może poczuć się zbyt pewnie.

Teoretycznie rozdrobnienie sceny politycznej po prawej stronie jest bardzo wygodne dla opcji rządzącej.

– Mamy spokój i ze szpitalem, i ze słabymi notowaniami rządu, bo oni wzięli się za głowę, jemy popcorn – mówi polityk koalicji.

Politycy koalicji mają też bardziej długofalowe rachuby – liczą, że cztery prawicowe partie będą mniejszą konkurencją w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, ale nie wszyscy są tak optymistyczni.

– Widać, że u nas panuje urzędowy optymizm, ale naprawdę jeszcze nic nie wiadomo i dużo się może wydarzyć, łącznie z tym, że za rok będzie ponowne małżeństwo z rozsądku na jednej liście wyborczej w PiS – zauważa polityk Koalicji Obywatelskiej.

Teoretycznie możliwy jest scenariusz, w którym powstanie nawet duża prawicowa lista z Konfederacją Mentzena i Bosaka oraz PiS-em i ugrupowaniem Morawieckiego. – Taka lista mogłaby powstać pod patronatem Karola Nawrockiego – zastanawia się polityk koalicji.

Ale ważny polityk Konfederacji, z którym rozmawiamy, wyklucza taki wariant. – To niemożliwe. PiS to nasi przeciwnicy, nie pójdziemy z nimi na jednej liście, to skrajnie mało prawdopodobne – podkreśla. Nie wyklucza jednak, że instynkt związany z systemem d’Hondta, który premiuje większe ugrupowania, wymusi na PiS i Morawieckim rodzaj wyborczego aliansu. Tego spodziewa się także jeden z naszych rozmówców z PiS.

– Zapewne za rok będziemy mieli kongres zjednoczeniowy, będzie tak jak z Ziobrą – mówi. W wyborach w 2015 r. PiS wystartował razem ze Zbigniewem Ziobrą i Jarosławem Gowinem, jako Zjednoczona Prawica.

Wojna domowa na prawicy

Dziś Kaczyński mówił o “rezygnacji” ludzi Morawieckiego. A choć z obu stron można było usłyszeć słowa o powściągliwości w krytyce drugiej strony, to widać, że ten scenariusz ma małe szanse na realizację. – Póki prawica nie ma hegemona i ma wiele nurtów, ostrze krytyki wymierzone powinno być w rząd – mówił na konferencji Mateusz Morawiecki. Ale to raczej pobożne życzenia, bo teraz rozpęta się bój o przekonanie do siebie wyborców. “Ale my jeszcze nawet nie ruszyliśmy z krytyką MM” – tak brzmi wpis posła Dariusza Mateckiego, na uwagę jednego z użytkowników portalu X, że “przegina z krytyką Mateusza Morawieckiego”.

– Ludzie Morawieckiego są przekonani, że panują nad komunikacją, bo dominują na X, ale to bańka. Niech wejdą na Facebooka i poczytają komentarze, bo to jest medium naszych wyborców. Tam mają ich za zdrajców – mówi polityk zbliżony do Nowogrodzkiej.

Rozprawa ze stowarzyszeniem Rozwój Plus oznaczać będzie też czyszczenie partyjnych struktur z ludzi Morawieckiego. W stowarzyszeniu Morawieckiego jest czterech szefów partyjnych okręgów.

– To Łukasz Schreiber, Grzegorz Macko, Łukasz Kmita i Marcin Horała – wylicza polityk z Nowogrodzkiej.

Po ich usunięciu z partii mają być wybrani nowi szefowie tych okręgów. A potem, jak zostaną usunięci posłowie z PiS, możliwe, że czeka to również radnych związanych ze stowarzyszeniem. Morawiecki jest tu stroną słabszą, bo na dłuższą metę struktury i pieniądze są przy PiS, a on swoje musi dopiero budować.

Podobne artykuły