Afera w Szpitalu Południowym zaszkodzi KO? Polacy ocenili
Przeciwnego zdania jest 46,2 proc. ankietowanych. Odpowiedź “raczej nie” wybrało 38,5 proc., a “zdecydowanie nie” — 7,7 proc.
4,9 proc. badanych nie ma w tej sprawie zdania i wskazuje odpowiedź “nie wiem / trudno powiedzieć”.

Co myślą wyborcy
Wyniki sondażu pokazują wyraźne różnice między elektoratami. Wśród wyborców obozu rządzącego — KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 — większość nie spodziewa się wpływu afery na wynik Koalicji Obywatelskiej. 63 proc. badanych z tej grupy odpowiedziało “raczej nie”, a 10 proc. — “zdecydowanie nie”. Łącznie to 73 proc. wskazań, że sprawa nie wpłynie na wynik wyborczy KO. Przeciwnego zdania jest 26 proc. wyborców obozu rządzącego: 5 proc. wskazało odpowiedź “zdecydowanie tak”, a 21 proc. — “raczej tak”. 2 proc. nie ma zdania.
Zupełnie inaczej odpowiadają wyborcy opozycji, czyli PiS, Razem, Konfederacji i KKP. W tej grupie aż 76 proc. uważa, że afera wpłynie na wynik wyborczy Koalicji Obywatelskiej. 23 proc. wskazało odpowiedź “zdecydowanie tak”, a 53 proc. — “raczej tak”. Tylko 16 proc. wyborców opozycji uważa, że sprawa nie przełoży się na wynik KO — 12 proc. odpowiedziało “raczej nie”, a 4 proc. — “zdecydowanie nie”. 8 proc. wskazało odpowiedź “nie wiem / trudno powiedzieć”.

Wśród pozostałych respondentów — niegłosujących i niezdecydowanych — opinie są bardziej podzielone. 46 proc. uważa, że afera wpłynie na wynik KO: 14 proc. odpowiedziało “zdecydowanie tak”, a 32 proc. — “raczej tak”. Z kolei 49 proc. nie spodziewa się takiego wpływu — 43 proc. wskazało “raczej nie”, a 6 proc. — “zdecydowanie nie”. 5 proc. nie ma zdania.
Wyniki pokazują, że ogółem Polacy są w tej sprawie niemal podzieleni po równo. Różnice są jednak bardzo wyraźne politycznie: wyborcy opozycji w większości przewidują negatywne konsekwencje afery dla KO, natomiast elektorat obozu rządzącego najczęściej nie spodziewa się wpływu sprawy na wynik wyborczy Koalicji Obywatelskiej.

Badanie zostało przeprowadzone przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 19–20 czerwca 2026 r. na próbie 1000 osób. Badanie miało charakter ogólnopolski. Zrealizowano je metodą mix-mode: online oraz telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo CAWI/CATI.
Premier Donald Tusk zapowiedział rozmowę z kierownictwem NFZ w związku z kontrolowaniem i egzekwowaniem prawa wobec lekarzy wykorzystujących luki w systemie do pobierania pieniędzy za ponadwymiarowe dyżury. Szef rządu mówił, że docierają do niego niepokojące dane z kontroli NIK w ochronie zdrowia, w tym przypadki dyżurów sięgających setek godzin miesięcznie. Jak podkreślił, szczególne zaniepokojenie budzi fakt, że takie dyżury są finansowane przez NFZ, a konsekwencje mogą dotyczyć także bezpieczeństwa pacjentów.