Zełenski grozi Łukaszence. “Wiemy o każdej fabryce”
Przywódca ponownie wytknął także Łukaszence, że ten jest rozgrywany przez Moskwę i wciągany do jej konfliktu z Ukrainą, wyrażając jednocześnie przekonanie, że dyktator ma wpływ na to, co dzieje się na terytorium jego kraju i domagając się stanowczych działań celem zaprzestania wspierania Putina.
Zełenski stawia Łukaszence kolejne ultimatum
Zaledwie dzień wcześniej prezydent Ukrainy postawił Łukaszence inne twarde ultimatum. Stwierdzając, że z terytorium Białorusi działają przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami, dał przywódcy z Mińska równo tydzień na ich demontaż. W przeciwnym razie ostrzegł, że do akcji wkroczą Ukraińcy.
– Kiedy pan Łukaszenka mówi, że nie chce zostać wciągnięty w wojnę, powinien być uczciwy przynajmniej wobec własnego narodu. To nie on może zostać wciągnięty w wojnę – może zostać w nią wciągnięty cały jego kraj przez Rosję. Już od pierwszych dni tej wojny zabijane są dzieci i dorośli – rakiety były wystrzeliwane z Białorusi, z jego kraju – mówił Zełenski na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Hondurasu Nasrym Asfurą, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Z kolei na początku tygodnia białoruski przywódca przepraszał Wołodymyra Zełenskiego za swoje ostre wypowiedzi pod adresem władz w Kijowie i zapewniał, że Białoruś nie zamierza podejmować żadnych działań militarnych wobec Ukrainy.
– Jeśli Wołodymyr Zełenski poczuł się urażony, to przepraszam go za te słowa. Być może nie należało tego mówić, biorąc pod uwagę, że prowadzi on wojnę. Może nie trzeba było mówić o tym tak ostro – stwierdził w wywiadzie dla Al-Arabija.