Rosyjskie media reagują na decyzję Nawrockiego. Propaganda w euforii
Autor materiału zacytował duży fragment oświadczenia prezydenta Karola Nawrockiego, oceniając, że jest ono “wyrokiem na ideologię banderowską, która w Ukrainie dawno stała się państwową”.
– Przypisanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia bohaterów UPA wywołało oburzenie w Polsce. I nie tylko. Ukraińska Powstańcza Armia, uznawana w Rosji za organizację ekstremistyczną, znana jest przede wszystkim z masowych mordów i terroryzmu. Faktem jest, że co najmniej 100 tys. polskich obywateli zostało zabitych przez UPA na Wołyniu, we wschodniej Galicji, Lublinie i Podkarpaciu tylko dlatego, że byli Polakami, Żydami lub przedstawicielami innych mniejszości – skomentował.

W całym felietonie wielokrotnie zaakcentowane zostało, że z rąk UPA ginęły dzieci, seniorzy i kobiety. – Gloryfikowanie nacjonalistów, którzy współpracowali z nazistowskimi Niemcami w Ukrainie, stało się czymś powszechnym – przekonywał kłamliwie autor. Na poparcie tej tezy przypomniał, że w maju Wołodymyr Zełenski wziął udział w ponownym pochówku Andrija Melnyka.
– Ukraińskie władze planują stworzyć cały narodowy panteon. Zełenski zamierza pochować w Kijowie szczątki Jewhena Konowalca, założyciela OUN, którego w 1938 r. w Holandii zlikwidował radziecki wywiadowca Pawieł Sudopłatow. Następnym może być Bandera, pochowany w Monachium. Planują też zabrać z Paryża Petlurę, zabitego za organizowanie pogromów żydowskich – dodał.
Propaganda Kremla: Zełenski persona non grata w Polsce
W materiale nie zabrakło też śmiałych osądów, że od czasu ogłoszenia zamiaru odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu ten stał się w Polsce “persona non grata”, czego przykładem miały być ostatnie podróże ukraińskiego przywódcy z lotniska w Kiszyniowie zamiast w Jasionce (w rzeczywistości Zełenski sam zdecydował o wylotach z Mołdawii – przyp. red.). Rosyjski propagandowy dziennikarz podkreślił też, że pod znakiem zapytania stanął teraz udział Zełenskiego w konferencji w Gdańsku.

Do tego wszystkiego powołano się jeszcze na duńskie media, które rzekomo donosić mają, że ukraińscy uchodźcy chodzą po ulicach ze swastyką i symboliką SS. – Wcześniej przymykano na to oko, teraz, po skandalu z orderem, zaczęto pisać o tym otwarcie – możemy usłyszeć. Rosyjska telewizja nie przedstawiła jednak na to żadnych dowodów.
Jak informowaliśmy w WP, w Ukrainie nie ma problemu poparcia dla skrajnej prawicy, a ugrupowania takie osiągają marginalne poparcie, co potwierdzają dane.

Kreml i rosyjska propaganda od dawna uzasadniają swoją inwazję na Ukrainę tym, że walczą z rzekomym nazizmem. – Specjalna operacja militarna ma wyzwolić Donbas od reżimu neonazistowskiego, który zyskał władzę na Ukrainie w 2014 r. przy pomocy zbrojnego zamachu stanu – mówił Putin tuż po wybuchu pełnowymiarowej wojny w 2022 r., mając na myśli obalenie prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, które sprawiło, że Rosja straciła pełną kontrolę nad Ukrainą.