Zdziwienie na plaży we Włoszech. Gigantyczny rekin
We wtorek na włoskim wybrzeżu Morza Śródziemnego, w Follonice, zauważono dużego rekina przy brzegu. Według doniesień najpierw w wodzie widać było ciemny cień, a po chwili wyłonił się szeroko otwarty pysk. Choć widok wzbudził niepokój w środku sezonu urlopowego, zwierzę nie stanowiło już zagrożenia, bo było martwe.
O znalezisku poinformował “Bild”. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące okaz wyrzucony na brzeg popularnej plaży w Follonice, w południowo-zachodniej części Toskanii. Eksperci podają, że to rzadki sześcioskrzelowiec tępogłowy, gatunek żyjący zwykle w ciemnych głębinach. Ludzie widują go wyjątkowo rzadko, bo jedynie nocą sporadycznie wpływa na płytsze wody.
Co zobaczyło dziecko na paddleboardzie w Follonice?
Jak relacjonował w regionalnym serwisie “Maremmaoggi” ojciec pięciolatka, który pierwszy zauważył rekina, chłopiec, który miał na sobie maskę do nurkowania i patrzył do wody z paddleboardu. Dziecko przestraszyło się i zaczęło płakać.
– Najpierw zobaczył pysk i powiedział: “Tato, pod wodą jest ogromna ryba”. Tak bardzo się bał, że chciał natychmiast wracać na brzeg – opowiadał ojciec.
Straż przybrzeżna potrzebowała następnie ok. dwóch godzin, by wciągnąć na łódź kadłub ważący znacznie ponad 500 kg. W porcie rekina wywieziono wózkiem widłowym na oczach zdumionych mieszkańców i turystów.
Jakie ustalenia mają biolodzy o przyczynie śmierci rekina?
Morscy biolodzy zbadali martwe zwierzę. Okazało się, że to samica mierząca 4,5 metra. Nie udało się ustalić przyczyny śmierci. Zwierzę było praktycznie nienaruszone i nie miało nawet typowych oznak rozkładu.