Ukraińskie media: Rosja może szykować prowokację wobec Polski
Portal.Militarny napisał, że Rosja najpewniej zaczęła stosować przejęte ukraińskie drony dalekiego zasięgu do prowokacji, przed którymi wcześniej ostrzegano w Polsce. Serwis wskazał, że opiera się na zdjęciach wykonanych przez ukraiński dron przechwytujący, które miał opublikować doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Serhij Beskrestnow, znany pod pseudonimem Flash.
Czy przejęte ukraińskie drony dalekiego zasięgu mogą posłużyć do prowokacji przeciw Polsce?
We wpisie w mediach społecznościowych Flash opisał, że rosyjska strona ma zbierać bezzałogowce, które przetrwały. Następnie są one naprawiane, z zamiarem wrogich działań.
“Mogę wam z całą pewnością powiedzieć, że przeciwnik zbiera nasze ocalałe drony, naprawia je i przygotowuje do przyszłych prowokacji. Czy naprawdę ktoś uważa, że tajemnicze bezzałogowe statki powietrzne nad Europą to były (i będą) ‘Superki’ i ‘Orły’ z gwiazdami na skrzydłach?” – zapytał Serhij Beskrestnow.
Podkreślił także, że bardzo ważne jest, aby społeczność międzynarodowa to wszystko rozumiała. “Tak właśnie wygląda współczesna wojna hybrydowa” – napisał Flash.

Wątek przejętych ukraińskich dronów pojawił się już w wypowiedzi wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z 21 lipca. Polityk oświadczył wówczas, że Federacja Rosyjska przechwyciła ukraińskie drony i może wykorzystać je jako element prowokacyjny.
Czytaj też: Kia zderzyła się z Renault na DK12. Nie żyje 19-letni kierowca
Przeczytaj również: Rozejm na prawicy w przyszłości? Oto czy Polacy w to wierzą
Co mówił Władysław Kosiniak-Kamysz o przejętych ukraińskich dronach?
Portal.Militarny łączy te doniesienia z możliwymi scenariuszami działań prowokacyjnych, w których Rosja miałaby użyć przejętych konstrukcji. W tekście podkreślono, że chodzi o ukraińskie drony dalekiego zasięgu oraz o ryzyko wykorzystania ich w działaniach, które mogą zostać przedstawione jako atak na Polskę.