Pożary we Francji, panika we Włoszech. Chmura dymu spowiła niebo
Centrala straży pożarnej we Florencji odnotowuje dziesiątki zgłoszeń dotyczących intensywnego zapachu dymu nad miastem i jego okolicami. Dzwoniący podkreślają, że czują swąd, ale nie są w stanie wskazać konkretnego miejsca, w którym mogłoby się palić.
– Czuję, że coś się pali – takie sygnały, jak relacjonują media, przekazują od soboty osoby dzwoniące do florenckiej straży pożarnej.
Skutki pożarów we Francji docierają do Włoch
Sytuację wyjaśnili przedstawiciele regionalnej agencji do spraw ochrony środowiska. Poinformowali, że przyczyną jest dym z pożarów we Francji, przenoszony nad Toskanię przez wiatr wiejący z zachodu. Jak dodano, na zdjęciach satelitarnych widać kłęby dymu unoszone przez prądy powietrzne.

Fizyk i meteorolog Francesco Meneguzzo, cytowany w niedzielnym, florenckim wydaniu dziennika “Corriere della Sera”, tłumaczył, że nad region dociera sadza. “To tylko sadza. Jej pojawienie się w naszym regionie jest niemalże mile widziane, bo oznacza, że chłodniejsze prądy atlantyckie mogą obniżyć temperaturę o stopień lub dwa” – powiedział.
Meneguzzo dodał, że dym pochodzi z pożarów we francuskim departamencie Landy. Naukowiec zwrócił też uwagę na mechanizm, który pozwala sadzy przemieszczać się na duże odległości.
“Sadza unosi się pionowo, dokładnie tak, jak wtedy, gdy pali się drewnem w kominku. Dociera na wysokość 3-4 tys. m, gdzie przechwytują ją prądy powietrzne, w tym przypadku atlantyckie, wiejące z zachodu na wschód” – podkreślił meteorolog.
Dziesiątki zgłoszeń do florenckich służb
W związku z falą telefonów florencka straż pożarna opublikowała specjalny komunikat z apelem, by nie blokować numerów alarmowych. W oświadczeniu wskazano, kiedy zgłoszenie jest zasadne.

“Uprasza się o kontakt tylko wtedy, gdy pożar został zauważony poprzez aktywne płomienie lub zlokalizowane kolumny dymu” – napisano.
Włoskie media przypominają również informacje przekazane przez francuskie władze. W sobotę poinformowano, że w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej części kraju całkowicie opanowano pożar, który trwał od ponad tygodnia. Z kolei na południu Francji, w departamencie Var, strażacy powstrzymali ogień, ale pożar pozostaje aktywny.