02 August, 2026

Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze Wenus

Pierścienie w atmosferze Wenus wykryto w danych, które przez lata pozostawały w archiwum bez szczegółowej analizy. Materiał pochodzi z obserwacji wykonanych w 2010 r. na 4,2-metrowym Teleskopie Williama Herschela (WHT) na wyspie La Palma na Wyspach Kanaryjskich.

Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze Wenus

Wówczas zespół miał przydzielony czas obserwacyjny na WHT i czekał na warunki potrzebne do obserwacji dysków wokół gwiazd. W oczekiwaniu skierowano teleskop na Wenus i obserwowano planetę przez ok. 36 minut. Ponieważ Wenus nie była głównym celem programu, dane trafiły do archiwum i nie doczekały się pogłębionej interpretacji.

Dopiero po wielu latach badacze wrócili do zapisu obserwacji, a opis nieoczekiwanego wyniku ukazał się w lipcu br. w "The Planetary Science Journal". Pierwszym autorem pracy jest Gourav Mahapatra z Uniwersytetu Technicznego w Delft w Holandii.

Niezwykła obserwacja w atmosferze Wenus

Analiza pokazała wyraźną różnicę między obrazem uzyskanym w całym strumieniu światła a tym, co ujawnia polarymetria. Przy obserwacjach sumarycznego strumienia światła Wenus wyglądała normalnie i jednolicie. Natomiast po wyodrębnieniu strumienia spolaryzowanego na całej tarczy planety pojawiły się wielkie, koncentryczne pierścienie w atmosferze.

Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze Wenus Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze WenusTakiego zjawiska nie było od lat. Słońce "schowa się" za Księżycem

Dane zebrano przy użyciu instrumentu ExPo zainstalowanego na teleskopie WHT. Rozdzielczość przestrzenna obserwacji wynosiła 775 km, co pozwoliło dostrzec rozległe struktury, ale nie szczegóły w mniejszej skali.

Aby ustalić, czym są pierścienie i skąd mogły się wziąć, zespół przeprowadził symulacje komputerowe. Modelowano w nich sposób rozpraszania światła przez warstwę atmosfery znajdującą się ponad chmurami Wenus.

Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze Wenus

Ujawniono nowe zjawisko?

Wyniki modelowania wskazały, że efekt zgodny z obserwacjami mogą wywoływać niewielkie wahania gęstości gazu na poziomie 5-10 proc. Jednocześnie symulacje pokazały, że takie zmiany gęstości nie powinny być widoczne w obserwacji pełnego strumienia światła, co tłumaczy, dlaczego pierścienie ujawniły się dopiero w danych polarymetrycznych.

Na tej podstawie badacze postawili tezę, że zarejestrowane zaburzenia gęstości odpowiadają olbrzymim falom atmosferycznym. W publikacji wskazano, że mogą to być np. fale związane z grawitacją, które tworzą powtarzalne wzory w warstwach gazu i można je wizualnie porównać do fal na powierzchni wody.

Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze WenusPo upałach – zmiana. Ale wysokie temperatury zaraz znowu wrócą Sięgnęli po archiwalne dane. Dokonali obserwacji w atmosferze Wenus

Autorzy podkreślili zarazem, że same pierścienie są widoczne w bezpośrednich obserwacjach, natomiast interpretacja, iż są to fale atmosferyczne, wynika z modelowania danych.

Naukowcy zachowują ostrożność

To ograniczenie jest kluczowe dla dalszej weryfikacji: instrument ExPo już nie istnieje, więc nie można powtórzyć obserwacji tym samym przyrządem. W praktyce archiwalne dane z WHT pozostają jedynymi obserwacjami tego zjawiska.

Z tego powodu naukowcy zachowują ostrożność i nie przesądzają, że zidentyfikowali nowe zjawisko na Wenus. Zamiast tego zachęcają do kolejnych obserwacji innymi teleskopami wyposażonymi w instrumenty do obserwacji polarymetrycznych, które mogłyby potwierdzić obecność pierścieni i ich związek z falami gęstości w atmosferze planety.

Podobne artykuły