Grecja stawia czoła katastrofie. Premier mówi o “trudnych dniach”
Jak wyjaśnił Mitsotakis, w ostatnich dniach w wielu przypadkach krajowa flota samochodów gaśniczych nie była w stanie dotrzeć do ognisk pożarów z powodu silnych wiatrów, a nawet zejść nad wzburzone morze w celu nabrania wody potrzebnej do gaszenia ognia.

Polityk obiecał także, że władze zintensyfikują działania w kierunku oszacowania szkód materialnych i zapewnienia wsparcia osobom dotkniętym pożarami.
“Naszym absolutnym priorytetem pozostaje ochrona życia ludzkiego, a następnie mienia i naszych cennych ekosystemów leśnych” – wskazał.
Turystyczny kraj w płomieniach. Ogień m.in. na przedmieściach Aten
Agencja AFP przypomina, że Grecja każdego lata boryka się z pożarami spowodowanymi falami upałów i suszą, ale do niedawna sytuacja tam była znacznie lepsza niż we Francji i Hiszpanii. W ostatnich dniach jednak również i ona musiała stanąć do walki z katastrofalnym żywiołem.

W ciągu tygodnia płomienie strawiły ponad 12 tys. hektarów lasów i gruntów rolnych. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Attyce, obejmującej m.in. Ateny, przylegającej do niej Beocji oraz na pobliskiej wyspie Eubea.