Ukraińskie media nie mają wątpliwości. Zełenski popełnił błąd
Skala sprzeciwu wobec decyzji prezydenta jest wyraźna w badaniu Rating Group opublikowanym 22 lipca. Według tego sondażu 72 proc. respondentów było przeciw dymisji Fedorowa, a jedynie 5 proc. ją poparło.
W ocenie Ołeksija Harania, profesora politologii Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, sam sposób działania prezydenta pomógł byłemu ministrowi.
“Zełenski własnymi działaniami wzmocnił Fedorowa i podbił mu notowania. Widać, jak jego poparcie skoczyło niemal natychmiast. Wypowiedzi Fedorowa na konferencji prasowej po dymisji trafiły na podatny grunt, bo opinia publiczna już była na nie gotowa” – mówił Haran w rozmowie z Kyiv Independent.
Wśród skutków politycznych wymienia się też to, że Fedorow zaczął być postrzegany jako figura porównywalna popularnością z czołowymi nazwiskami ukraińskiej polityki. W tym gronie, obok Zełenskiego, znajdują się szef jego kancelarii Kyryło Budanow oraz były naczelny dowódca armii, a dziś ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii – Wałerij Załużny. To osoby, które mogłyby kandydować na prezydenta, gdy warunki pozwolą na przeprowadzenie wyborów.

Jak sondaże zmieniły obraz rywalizacji Zełenskiego i Fedorowa?
Rating Group wskazuje, że zaufanie do Fedorowa wzrosło z 35 proc. do 65 proc. w tygodniu po jego odwołaniu, co oznacza wynik wyższy niż u Zełenskiego.

W tym samym badaniu Załużny ma najwyższy wskaźnik zaufania na poziomie 70 proc., Budanow 62 proc., a Zełenski 59 proc. Fedorow jest drugi w zestawieniu – czytamy na stronie Kyiv Independent.
Dla porównania, w 2024 r., gdy Fedorow był ministrem transformacji cyfrowej, sondaż Centrum Razumkowa pokazywał 31,2 proc. zaufania oraz 24,5 proc. nieufności wobec niego.