14 July, 2026

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? “Oczekuję, że zrezygnują”

– Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął we wtorek kontrolę doraźną po doniesieniach medialnych w MCM w Piasecznie. Kontrolerzy sprawdzają dostępność do świadczeń w zakresie lekarza POZ za lata 2024-2025 – przekazał WP Paweł Florek, dyrektor komunikacji Narodowego Funduszu Zdrowia

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"

Otręba jest zbulwersowana sprawą. Jej zdaniem wykorzystywanie funkcji publicznej do uzyskiwania szybszego dostępu do świadczeń byłoby zachowaniem nieetycznym.

– Mówimy o rzeczach oczywistych. Aż dziwne, że trzeba to przypominać. Radni nie mogą załatwiać sobie wizyt u lekarza poza obowiązującymi zasadami. Mam wrażenie, że część osób uznała, iż skoro są grupą kolegów z jednej partii, to daje im to pewnego rodzaju bezkarność – komentuje radna.

We wtorek Wirtualna Polska opisała relacje sygnalisty, z których wynika, że kilkoro radnych Koalicji Obywatelskiej miało korzystać z nieformalnego dostępu do świadczeń w Miejskim Centrum Medycznym w Piasecznie. Chodziło m.in. o badania wykonywane poza kolejnością, pomoc w uzyskaniu skierowań do specjalistów “na cito” oraz recepty załatwiane na SMS. Według rozmówców WP politycy kontaktowali się bezpośrednio z kierownictwem placówki. Była pracowniczka rejestracji potwierdziła, iż radnych i osoby publiczne kazano zapisywać bez kolejki.

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują" Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"Jak VIP-y, a nie zwykli pacjenci. Tak radni KO korzystali z przychodni w Piasecznie

Radna Joanna Otręba mówi, że o sprawie dowiedziała się jeszcze przed publikacją, gdy w Piasecznie zaczęły pojawiać się informacje, że funkcjonowaniem przychodni interesują się media.

Sama otrzymałam anonimowe zgłoszenie, z którego wynika, że z uprzywilejowanego dostępu mogła korzystać jeszcze jedna osoba pozostająca w bliskich relacjach z kierownictwem przychodni. Dlatego nasze pytania obejmują nie tylko radnych, ale również kierownictwo urzędu. Ta sprawa musi być dalej wyjaśniana. Liczę na wyczerpujące odpowiedzi, zwłaszcza ze strony nowej dyrektor przychodni – podkreśla.

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"

Radna uważa, że osoby, których dotyczą opisywane zarzuty, powinny wyciągnąć z nich konsekwencje. – Powinni przemyśleć dalsze pełnienie funkcji publicznych, zrezygnować z udziału w Radzie Społecznej przychodni, zasiadania w organach Rady Miejskiej, a najlepiej złożyć mandaty radnych. Nie wyobrażam sobie, aby po takich doniesieniach mogli z czystym sumieniem nadal reprezentować mieszkańców Piaseczna – podsumowuje Joanna Otręba.

W skierowanym do burmistrza zapytaniu radni (podpisali się również Jan Kurzępa, Michał Mierzwa, Maciej Dłużniewski i Wojciech Ołdakowski) domagają się informacji, “czy w ciągu ostatnich trzech lat dochodziło do rejestrowania radnych poza obowiązującą kolejnością z uwagi na pełnioną funkcję publiczną”.

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"Zarobił pół miliona w dwa miesiące. Lekarz-rekordzista tłumaczy, jak to możliwe Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"

Jeżeli takie przypadki miały miejsce, oczekują ujawnienia liczby świadczeń, dat wizyt – z zachowaniem tajemnicy medycznej – oraz wskazania podstaw prawnych lub wewnętrznych procedur, które miały umożliwiać udzielanie świadczeń poza kolejnością. Jak podkreślają autorzy pisma, celem jest ustalenie, czy wszyscy mieszkańcy Piaseczna mieli równy dostęp do świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Jak opisywaliśmy w WP, wśród osób korzystających z nieformalnych kanałów kontaktu z personelem mieli znajdować się m.in. przewodnicząca Rady Miejskiej w Piasecznie Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki oraz radny miejski Piotr Sędziak (były radny KO, od lutego zasiada w nowym kole). Cała trójka w przesłanych do WP oświadczeniach zaprzeczyła zarzutom. Burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz zaprzeczył, aby był informowany o przypadkach omijania kolejek w miejskiej przychodni. Stwierdził, że jest wrogiem wszelkiego “załatwiactwa”.

Politycy KO bez kolejki do lekarza. Premier reaguje

Do sprawy Piaseczna odniósł się we wtorek premier Donald Tusk. – Wtedy, kiedy jest to z udziałem radnych czy polityków z mojej partii, to – powiem szczerze – odczuwam coś na kształt mdłości – przyznał.

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują" Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"Politycy KO bez kolejki u lekarza. Tusk: Odczuwam mdłości

W ostatnich tygodniach kolejne doniesienia dotyczące uprzywilejowanego dostępu do świadczeń zdrowotnych dotyczyły polityków związanych z Koalicją Obywatelską. Największe kontrowersje wywołały publikacje o tzw. saloniku VIP w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Jeszcze w lipcu premier Donald Tusk zapowiedział przyspieszenie prac nad centralną e-rejestracją. – A więc koniec z salonikami VIP, koniec z zeszytami i omijaniem kolejek – oświadczył. Dodał, że system e-rejestracja zapewniający jedną, transparentną kolejkę do świadczeń ma ruszyć najpóźniej do końca roku.

Radni KO bez kolejki w przychodni. Uprzywilejowanych było więcej? "Oczekuję, że zrezygnują"

Urzędnicy odpowiedzialni za cyfryzację ochrony zdrowia wskazywali, że pełna e-rejestracja i jawne grafiki przyjęć lekarzy to najskuteczniejszy sposób ograniczenia nieformalnych zapisów. W praktyce oznaczałoby to, że Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaciłby szpitalom i przychodniom wyłącznie za wizyty i zabiegi umówione za pośrednictwem oficjalnego systemu.

Podobne artykuły