Kaczyński pozwał aktywistę. Domaga się sporej sumy
Komosa relacjonuje, że spór dotyczy treści tabliczki dołączonej do wieńca. Według aktywisty prezes PiS uznał ją za znieważenie pamięci jego brata.
Kaczyński ma domagać się 30 tysięcy złotych
Komosa podkreśla, że wcześniej również był stroną postępowań związanych z jego aktywnością podczas miesięcznic, ale – jak twierdzi – miały one inny charakter. – Kaczyński oskarżał mnie o znieważenie pomnika, ale odbywało się to za pośrednictwem państwa, a nie z jego osobistej inicjatywy. Wiadomo jednak, na czyje polecenie służby działały. Byłem już wielokrotnie uniewinniany – mówił Komosa w rozmowie z “Faktem”.

– Kaczyński osobiście, za pośrednictwem kancelarii z Gdańska, która go reprezentuje, pozwał mnie za rzekome znieważenie pamięci brata. Domaga się 30 tys. zł oraz całkowitego zakazu stawiania przeze mnie wieńców – mówił Komosa.
10 sierpnia Komosa wraz z innymi osobami przygotował duży baner nawiązujący do treści z wcześniejszego wieńca, ponieważ – jak twierdzi – nie mógł złożyć nowego. – Postawiliśmy wielki baner odwzorowujący tabliczkę z wieńca, którego nie mogliśmy złożyć, ponieważ zablokowano dwa pomniki – Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej – mówił Komosa.