19 June, 2026

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

I miał rację.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

Niedźwiedź w Przemyślu spłoszony

W ciągu kilkunastu godzin historia obiegła radio, telewizję i dziesiątki portali internetowych. Najważniejsza wiadomość z dnia następnego jest taka, że niedźwiedź został spłoszony, a nikomu nie stała się krzywda.

“Policjanci monitorowali trasę przemieszczania się niedźwiedzia, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców. Działania funkcjonariuszy były ukierunkowane na zapewnienie, aby obecność dzikiego zwierzęcia nie stanowiła zagrożenia dla ludzi. Funkcjonariusze zabezpieczali teren oraz kontrolowali powrót niedźwiedzia do kompleksu leśnego” – relacjonował w kolejnym wpisie Bakun.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwoNiedźwiedź w Przemyślu, nowe nagrania. Zwierzę już uciekło z miasta Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

Nie wiadomo dokładnie, dlaczego młody niedźwiedź spacerował samotnie po centrum Przemyśla. Reakcje na tę historię wyraźnie pokazują jednak, jak diametralnie różnie wnioski wyciągają z niej ludzie.

Wójt chce odstrzału, prezydent nie

To już kolejne w ostatnich miesiącach wydarzenie z udziałem niedźwiedzia na Podkarpaciu. Większość dotyczyła obecności zwierząt na posesjach ludzi lub w ich bezpośrednim otoczeniu. Najtragiczniejsze w skutkach było zdarzenie z kwietnia w miejscowości Płonna (gmina Bukowsko), gdzie zmarła 58-letnia kobieta.

Do tragedii doszło w głębi lasu, 2,5 km od zabudowań. To teren trudno dostępny i rzadko odwiedzany przez ludzi. Jednocześnie jest to stały rewir występowania niedźwiedzi. Do tego w dniu zdarzenia panowały wietrzne warunki, które mogły osłabić węch i słuch zwierzęcia. Przez to mógł nie wyczuć człowieka i zaatakować, gdy zaskoczyła go jego obecność.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

Po tej tragedii wójt gminy Bukowsko domagał się odstrzału niedźwiedzi. Według niego samo płoszenie już nie wystarczy. “To będzie za mało. W latach poprzednich mieliśmy zgodę na płoszenie wilków i to nie przyniosło żadnych efektów. Zmarnowaliśmy pieniądze. Czy to niedźwiedź, czy wilk – to są drapieżniki migrujące. Jedną sztukę przestraszymy, a na to miejsce, przez to, że jest ich tak dużo, przyjdzie kilka następnych” – mówił WP wójt Marek Bańkowski.

Bańkowski domaga się odstrzału zwierząt, choć do śmiertelnego zdarzenia doszło w głębokim lesie, w jego siedlisku. Choć niedźwiedź w Przemyślu spacerował w centrum, prezydent miasta nie chce podobnego rozwiązania sytuacji. “Władze miasta – z niedźwiedziem w herbie – nie zamierzają składać wniosku o odstrzelenie niedźwiedzia” – informuje RMF FM.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwoNiedźwiedź na rynku w Przemyślu. Apel prezydenta miasta do mieszkańców Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

Populacja niedźwiedzia w Polsce

W Polsce żyje niewielka, karpacka populacja niedźwiedzia brunatnego – dokładna liczba nie jest dziś pewna, bo naukowcy wskazują na brak aktualnych, pełnych badań genetycznych, a dostępne szacunki są rozbieżne.

Najnowsze dane z Tatr mówią o co najmniej 64 osobnikach stale lub czasowo przebywających po polskiej stronie Tatr, natomiast największa część krajowej populacji występuje na Podkarpaciu, zwłaszcza w Bieszczadach. Niedźwiedź brunatny jest w Polsce gatunkiem ściśle chronionym – podlega ochronie krajowej, a także przepisom unijnym i międzynarodowym. Oznacza to, że nie ma zwykłych polowań ani planowego odstrzału populacyjnego.

Odstrzał może być dopuszczony wyłącznie wyjątkowo, na podstawie indywidualnej decyzji właściwych organów ochrony środowiska, np. gdy konkretny osobnik realnie zagraża zdrowiu lub życiu ludzi i zawiodą inne metody działania.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

Nagrać niedźwiedzia

Wśród setek komentarzy pod oboma postami Bakuna również trudno odnaleźć apele o odstrzał. Ale jeden “motyw przewodni” wyraźnie się wybija.

Internauci najczęściej zwracają uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie ludzi, dla których obecność niedźwiedzia w centrum Przemyśla stanowiła atrakcję. Na wielu udostępnianych w mediach społecznościowych filmach słychać i widać ludzi zbliżających się do zwierzęcia i krzyczących na niego.

“Ludzie błagam, nie podchodźcie do niego, nie straszcie, nie prowokujcie. Nie warto dla 10 sekund filmiku. To zwierzę dzikie, zagubione, nie wie gdzie jest i jak wrócić do lasu. Boi się bardziej nas niż my jego” – napisała Amelia w komentarzu, który zebrał zdecydowanie najwięcej “polubień”

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwo

“Niestety ale zachowanie niektórych “uczestników” wydarzenia było skandaliczne. Pchanie się w stronę misia z telefonami, idiotyczny bełkot i szukanie taniej sensacji dla kilku sekund filmów na fejsbuczka. Zwierzę zagubione i młode, a jakby coś się stało to byłaby afera” – dodała Monika.

Podobnie widzi to jedna z mieszkanek kamienicy, na której podwórko wszedł zagubiony niedźwiedź. “I faktycznie ludzie zbiegali się ze wszystkich stron z telefonami w ręku, aby robić zdjęcia i kręcić filmiki. Nie słuchali policjantów, którzy prosili, aby się nie zbliżać, a najlepiej to przejść na drugą stronę ulicy” – relacjonowała Katarzyna.

W dyskusję zaangażował się również prezydent Przemyśla, który jeździł za niedźwiedziem wraz ze służbami. “Niestety, zgadzam się. Zwłaszcza osoby wychodzące o północy na spacer ze swoimi psami narażały na niebezpieczeństwo i siebie, i swoje zwierzęta” – napisał Bakun. “A na prośbę policji, żeby się nie gromadzić, dało się usłyszeć, że [obserwatorzy] bardziej boją się policji niż niedźwiedzia! Szkoda to nawet komentować” – dodał prezydent.

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwoNiedźwiedź między turystami. Nagranie z Tatr hitem sieci

“Czekacie na śmierć w mieście?”

Jak na razie trudno znaleźć komentarze polityków, którzy podobnie jak Bakun krytykowaliby zachowanie obserwatorów. Ale pojawiają się już pierwsze komentarze atakujące rząd za to, że w sprawie rosnącego zagrożenia niedźwiedzi robi zbyt mało.

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu stanowczy głos w tej sprawie zabrał Bartosz Romowicz. To poseł Polski 2050, który jako jedyny parlamentarzysta z rządzącej koalicji zagłosował przeciwko ministrze Paulinie Hennig-Klosce w głosowaniu nad wotum zaufania.

“Kiedy niedźwiedź zabija człowieka w lesie, mówicie: “Po co człowiek poszedł do lasu?”. Kiedy niedźwiedź biega po obrzeżach 20-tysięcznego miasta, mówicie: “Po co ludzie budują domy na obrzeżach miasta, na granicy miasta?”. Ale kiedy biega po mieście, które od średniowiecza znajduje się w tym samym miejscu, to co powiecie? Czekacie na pierwszą tragedię? Czy czekacie, jak niedźwiedź zabije pierwszego człowieka w mieście?” – pytał z mównicy Romowicz.

Jak zmniejszać ryzyko?

Śmiertelne ataki niedźwiedzia zdarzają się niezwykle rzadko. Poprzednia taka tragedia w Polsce miała miejsce w 2014 r., a jeszcze poprzednia… blisko 100 lat wcześniej. Jednocześnie na Słowacji w ciągu ostatnich dwóch lat w konfrontacji z niedźwiedziem zginęły trzy osoby. Z tego powodu w kraju tym zdecydowano się na ich masowy odstrzał. W rezultacie w 2024 i 2025 r. zabito ok. 300 zwierząt.

Jak już wspomnieliśmy, nie wiadomo, czemu młody osobnik pojawił się w centrum Przemyśla. Choć ten konkretny przypadek ciężko wyjaśnić ze 100 proc. pewnością, to jednak główne przyczyny spotkań niedźwiedzia z człowiekiem są już znane. Podobnie jak znane są sposoby na zmniejszanie ryzyka konfliktu. Odstrzał powinien być tym ostatecznym.

I tak kluczowe postulaty zmniejszające ryzyko kontaktu człowieka z niedźwiedziami obejmują m.in.:

· całodobowe grupy interwencyjne do szybkiego reagowania na zgłoszenia (niedźwiedź to gatunek chroniony, a straż miejska czy policja nie są wyspecjalizowane w zakresie płoszenia tych zwierząt),

· znakowanie osobników (obroże GPS),

· montaż pojemników niedźwiedzioodpornych i poprawę gospodarki odpadami (poszukiwanie łatwo dostępnego jedzenia to zdecydowanie najważniejsza przyczyna zapuszczania się tych drapieżników w tereny zamieszkałe przez ludzi),

· likwidację nęcisk myśliwskich i karmisk (wiele osób świadomie rozrzuca jedzenie w lesie, by zwabić niedźwiedzie dla zdjęcia),

· sadzenie rodzimych drzew i krzewów owocowych w naturalnych ostojach (by niedźwiedzie mogły łatwiej znaleźć jedzenie “u siebie” i nie odczuwały potrzeby schodzenia do człowieka),

· edukację i kampanie informujące o zasadach bezpiecznego zachowania (z czym – jak widać po historii Przemyśla – jest duży problem).

Niedźwiedź w centrum Przemyśla. Wraca polityczny spór i obawa o bezpieczeństwoSzczęśliwe zakończenie? Koniec głośnej sprawy suma

Warto też dodać, że wiele tych rozwiązań skutecznie wprowadzono w Tatrach, a część z nich jest lub ma być wdrażana również w Bieszczadach.

Do tego po tragedii w gminie Bukowsko Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Umożliwia ona płoszenie niedźwiedzi, wilków i żubrów za pomocą gumowych kul po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia. W trakcie powoływania są również specjalne grupy interwencyjne, które będą płoszyć zwierzęta znajdujące się na zabudowanych terenach. Po nowelizacji wyposażono też w obroże pierwsze osiem niedźwiedzi, co pozwoli monitorować ich obecność (dalsze obroże są w planach).

Podobne artykuły