25 June, 2026

Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy Ziobry

Dodatki w wysokości ponad 72 tys. zł otrzymała m.in. Grażyna Stronikowska, pełniąca obecnie funkcję szefowej Prokuratury Europejskiej w Polsce. Pieniądze pobierała mimo że miała własne mieszkanie w Warszawie.

Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy Ziobry Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy ZiobryMedia: "Bunt" w Trybunale Konstytucyjnym. Święczkowski wyszedł z sali

Podobna sytuacja dotyczy Zbigniewa Górszczyka, który w 2024 r. został powołany na rzecznika dyscyplinarnego ministra sprawiedliwości. W marcu 2016 r. wystąpił on o zgodę na zamieszkanie w Krakowie i otrzymał ją tego samego dnia. Dwa miesiące później złożył wniosek o ryczałt na pokrycie kosztów zamieszkania w Warszawie, przyznając, że kupił tam na kredyt mieszkanie. Bogdan Święczkowski wydał zgodę następnego dnia. Z tego tytułu Górszczyk otrzymał 72,9 tys. zł.

38 beneficjentów dodatków

Prokuratura Krajowa sporządziła pełną listę 38 osób pobierających ryczałty. Największe kwoty trafiły do prokuratorów należących do stowarzyszenia Ad Vocem. Bogdan Święczkowski otrzymał 78 029 zł. Takie same kwoty wypłacono Robertowi Hernandowi, Krzysztofowi Sierakowi oraz zmarłemu w 2022 r. Markowi Pasionkowi.

Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy Ziobry

Na liście znaleźli się również inni znani śledczy. Przemysław Funiok pobrał ponad 77 tys. zł, a Michał Ostrowski blisko 59 tys. zł. Ryczałty wypłacano także osobom orzekającym później w nielegalnej Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w tym Jarosławowi Dusiowi, Jackowi Wygodzie i Ryszardowi Witkowskiemu. Zestawienie obejmuje także kilkudziesięciu innych prokuratorów Prokuratury Krajowej, którzy inkasowali kwoty od niespełna 2 do ponad 77 tys. zł.

Wypłaty opierano na przepisach dotyczących prokuratorów delegowanych. Dopiero w 2018 r. dokonano nowelizacji ustawy, która dołożyła podstawę ustawową do wypłat pracownikom Prokuratury Krajowej. Ówczesne kierownictwo tłumaczyło to potrzebą doprecyzowania przepisów.

Obecne śledztwo toczy się w sprawie. Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu złożonym w lutym 2024 r. przez Krzysztofa Parchimowicza. Wcześniejsze próby wyjaśnienia tej sprawy w latach 2017 i 2019 kończyły się odmowami wszczęcia śledztwa, a prokuratorzy powiązani z beneficjentami kierowali zawiadomienia o rzekomym fałszywym oskarżaniu ministra sprawiedliwości przez osoby zgłaszające nieprawidłowości.

Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy Ziobry Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy ZiobryPismo do ETPCz ws. sędziów TK. Święczkowski podtrzymał stanowisko

Święczkowski zabiera głos

Do publikacji “Gazety Wyborczej” odniósł się sam prezes TK. Święczkowski wydał oświadczenie (treść publikujemy poniżej).

Oświadczam, że wszystkie decyzje podejmowane przeze mnie w czasie pełnienia funkcji Prokuratora Krajowego były podejmowane na podstawie i w granicach prawa. Pobieranie przez prokuratorów PK ryczałtu z tytułu zwrotu kosztów zamieszkania poniesionych w związku z pracą poza miejscem zamieszkania było zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, bowiem art. 109 ustawy Prawo o prokuraturze przewidujący takie należności obowiązywał już w 2016 r.”- czytamy.

Miliony na dodatki mieszkaniowe. Tyle zainkasowali prokuratorzy Ziobry

“Kwestia pobierania przez prokuratorów Prokuratury Krajowej należnych im dodatków była przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie zakończonego wydaniem 30 sierpnia 2017 r. postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa. Postępowanie to dotyczyło również wydanego 6 grudnia 2016 r. przez Ministra Sprawiedliwości rozporządzenia w sprawie delegowania prokuratorów do PK lub do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, a także świadczeń przysługujących prokuratorom delegowanym poza stałe miejsce pełnienia służby” – dodał Święczkowski.

“Insynuacje kierowane pod moim adresem w dzisiejszych publikacjach podanych na portalach Gazety Wyborczej oraz Oko.press pozostają bezprawne i nie mają odzwierciedlenia w stanie faktycznym. Pomimo udzielenia redaktorowi odpowiedzi na przesłane zapytanie 2 tygodnie temu, wbrew rzetelności dziennikarskiej w materiale nie uwzględniono mojego stanowiska” – zakończył prezes TK.

Podobne artykuły