12 July, 2026

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomaty

Na jego wypowiedź ostro zareagował prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, który zamieścił w portalu X krytyczny wpis. “Są dwie opcje: 1/ albo dyplomata sprzeniewierzył się polityce rządu i Radosława Sikorskiego – wtedy powinien z hukiem wylecieć ze służby; 2/ albo realizował tymi słowami politykę rządu i Radosława Sikorskiego – wtedy pozostanie w służbie zagranicznej MSZ. Dowiemy się w poniedziałek. I wyciągniemy wnioski” – napisał.

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomaty Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomatyKaczyński zdecydowanie ws. Ukrainy. "Nie może wejść do UE z banderyzmem"

Z takim postawieniem sprawy stanowczo nie zgodził się wicepremier, szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, stający w obronie polskiego dyplomaty.

“Jest trzecia opcja, mianowicie że ryzykujący życiem dla ojczyzny pod rosyjskimi bombami płk Łukasiewicz wypowiedział się w chrześcijańskim duchu ‘Wybaczamy i prosimy o wybaczenie’. Bo w obliczu wspólnego zagrożenia pracuje na rzecz pojednania. A niektórzy nacjonalistyczni sekciarze szczują bratnie narody na siebie, służąc zupełnie innym interesom” – stwierdził szef dyplomacji RP.

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomaty

Lawina krytycznych komentarzy pod adresem dyplomaty

Mimo obrony ministra Sikorskiego, zdecydowana większość komentarzy nie była przychylna wobec polskiego chargé d’affaires. “Dlatego czasami lepiej nie powiedzieć nic” – ocenił szef defence24.com Aleksander Olech.

“Czy kierownik placówki RP sam to wymyślił, czy po prostu przeczytał materiał, który otrzymał z MSZ w Warszawie? Chyba jednak przeczytał. W każdym przypadku to jest jednak skandal” – oznajmił z kolei Jan Piekło, były ambasador RP w Ukrainie.

“Takich porównań mogą używać publicznie historycy, dziennikarze, byli polscy politycy. Nie zaś najwyższy przedstawiciel Rzeczypospolitej na Ukrainie, w trakcie oficjalnych uroczystości. Ponadto w okresie ogromnego napięcia w dwustronnych relacjach, podsycanego przez władze w Kijowie. Niekompetencja i brak dyplomatycznego wyczucia – to chyba najłagodniejsza interpretacja tych sformułowań” – tak wypowiedź dyplomaty podsumował zaś były ambasador Polski w USA i Izraelu oraz geopolityczny analityk WP Marek Magierowski.

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomaty

“Absolutnie skandaliczna wypowiedź w ustach przedstawiciela Rzeczypospolitej. Skrajnie skandaliczna. Ten człowiek natychmiast powinien zostać odwołany” – oznajmił dziennikarz Łukasz Warzecha.

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomatyZełenski w rocznicę zbrodni wołyńskiej. "Musimy pamiętać o zagrożeniu"

W jeszcze ostrzejszym tonie wypowiedział się natomiast szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz, którego zdaniem “ta sytuacja pokazuje jak w soczewce wiele problemów z dzisiejszym korpusem ‘kierowników placówek’ wysyłanych przez aktualne kierownictwo MSZ do reprezentowania Polski za granicą”.

Lawina oburzenia po słowach na Wołyniu. Sikorski broni dyplomaty

Nie powinien więc nikogo dziwić brak zgody Prezydenta RP na takie kandydatury. Jest ich niestety więcej, zbyt dużo. Konstytucja mówi jasno, MSZ wnioskuje, ale decyzję finalną podejmuje Prezydent. Miejmy nadzieję, że przyjdzie taki moment, kiedy MSZ (pod tym lub raczej innym kierownictwem) zmieni podejście i zacznie kierować się interesem Rzeczypospolitej a nie fochami ministra” – oświadczył.

Podobne artykuły