Tragiczne pożary w Hiszpanii. Nie żyją obcokrajowcy
Pożar w prowincji Almerii objął już ok. 6,6 tys. hektarów. Zginęło co najmniej 12 osób, głównie obcokrajowców, prawdopodobnie obywateli Wielkiej Brytanii i Belgii. Równocześnie 23 osoby nadal uznaje się za zaginione.

Regionalne władze przekazały w sobotę, że poprawa warunków pogodowych daje szansę na skuteczniejszą walkę z ogniem. Wskazano m.in. na słabszy wiatr, co może ułatwić działania służb przy pożarze, który wybuchł w czwartek późnym popołudniem i szybko się rozprzestrzenił.

Pożar w Andaluzji należy do najtragiczniejszych w historii Hiszpanii. Władze oceniają jednocześnie, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.
Hiszpania w ostatnich latach doświadcza coraz dłuższych fal upałów. Zaczynają się one już wiosną i trwają przez całe lato, a temperatury przekraczają 40 st. C, co sprzyja niszczycielskim pożarom.