02 August, 2026

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery

Greckie służby poinformowały, że do zderzenia doszło nad rejonem Psatha, na zachód od Aten, w trakcie intensywnej akcji gaśniczej. Służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły poszukiwania.

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikopteryPożar promu u wybrzeży Madury. Pięć ofiar śmiertelnych, dziesiątki zaginionych

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery

W akcji poszukiwawczej uczestniczyły liczne jednostki straży pożarnej oraz lotnictwo gaśnicze, które od dni walczą z pożarami w kilku regionach Grecji. Po kilku godzinach poinformowano, że w wyniku katastrofy zginęły dwie osoby z załogi jednego ze śmigłowców. To obywatele Grecji i Danii.

Rozwiń Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery

Obie maszyny brały udział w gaszeniu rozległego pożaru, który na północny zachód od Aten zniszczył ponad 100 domów. Jednocześnie nowe ognisko na popularnej turystycznie Kefalonii wymusiło ewakuację, co dodatkowo obciąża lokalne służby.

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikopteryPożary we Francji, panika we Włoszech. Chmura dymu spowiła niebo

Na miejscu pracuje blisko 500 greckich strażaków wspieranych ciężkim sprzętem, wozami i samolotami gaśniczymi. Siły te zostały wzmocnione przez kontyngenty z Francji i Rumunii, co podkreśla skalę żywiołu i konieczność międzynarodowej współpracy.

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery Rozwiń

Warunki pogodowe sprzyjały rozprzestrzenianiu się ognia. Silny wiatr w rejonie Porto Germeno osłabł, jednak płomienie przeszły przez pasmo górskie w kierunku południowym, docierając do osady Veniza oraz poligonu, gdzie aktywowały niewybuchy.

Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikopteryPożary w Grecji. Ogień w pobliżu Aten Katastrofa w powietrzu. Zderzyły się dwa helikoptery

Mieszkańcy wsi Agios Konstantinos wspierają strażaków w obronie zabudowań. – Pożar zaczął się w sobotę wieczorem; oczywiste jest, że nie da się mieć sił wszędzie. Jako mieszkańcy robimy wszystko, co możemy – powiedział Tasos Tzempelikos, 61-latek, który wraz z synem polewał wodą ogień.

Podobne artykuły